Co może posiadac niepełnoletni chemik amator ?

Chats. Luźne forum na każdy temat....

Moderator: #Moderatorzy

Postprzez #snajper# » 3 gru 2006, o 20:03

Każdy w domu ma nóż którym może zabić drugiego człowieka to tylko od nas zależy czy uzyjemy go. Tak samo jest z odczynnikami do produkcji mieszanin każdy moze mieć składniki do otrzymania np.PCZ ale to od nas zależy czy będziemy go wytwarzać i nie możemy być karani za ich przechowywanie bo to było by bezsensowne ale z jednej strony nasze gadanie a z drugiej polskie prawo które czasami śmieszy.

A tak przy okazji ja miałem kiedyś też tą przyjemność dostać od chemiczki połowe sprzetu laboratoryjnego w tym nowiutką wage i z 10kg odczynników nawet nauczyciel który kiedyś mnie uczył chemi dzwoni do mnie jak ma na zbycie pare niepotrzebnych substancji.

pozdro.
Avatar użytkownika
#snajper#
 
Posty: 113
Dołączył(a): 20 wrz 2006, o 15:55

Postprzez Bystry » 3 gru 2006, o 20:12

piszesz trochę nie zrozumiale :D popełniasz literówki :D to jak będą dzwonić to zadzwoń do mnie też :D Hmn... nom wiesz tanim kosztem mowa tutaj o domowej roboty, a nie kupnym 70 zł/1 kg :D A co do posiadania to możesz mieć np. Tak jak ktoś pisał, że chce mieć Układ pierwiastków w domu :) do tego też może być, ale nie jak się ma po parę kg :twisted: i wytłumacz mi jak MW stanowi bardzo malutką część materiału wybuchowego ?? Bo chyba ja czegoś nie rozumiem :D A ja bym poszedł do Pani Beatki i wziął sobie to co jej nie potrzebne :D
P.S. Crazyuser napisz do mnie na GG :)
Pozdrawiam
Bystry
Obrazek
kubatron napisał(a):Mendelejew i jego spolka
Avatar użytkownika
Bystry
 
Posty: 249
Dołączył(a): 3 cze 2006, o 13:18
Lokalizacja: Łódź

Postprzez crazyuser » 3 gru 2006, o 20:23

żeby tylko prawo ;) najgorsi są eksperci którzy wszystkowiedzą i jak zobacza buteleczke z wodą utlenioną i stary kilkuletni zmywacz do paznokci to zamkną cie za wytwórstwo ;)))
Od nich groźneijsze są tylko rozkoszne panei beatki ;)

A jak już chemica w szkole robi za rozoszną beatke to tragedia ;)

Konczy studia, uczy innych a sama za bardzo nei wie co uczy ;)
To chyba ciekawy problem na ktory zeróciłeś pośrednio uwage :
wiele teorii a neiwiele praktyki. Zauważ ż normalny człowiek nei daje rady z chemią kuchenna i łazienkową. Nie wie co i jak nei daje rady wiedza chemiczna znika natychmiast po skonczeniu szkoly. Nie chodzi jakas wielka chemie ale np tak jak z matematyką po jakims czasie nei pameitasz nic (całka ??? to laska kolegi Całego ??) ale jak co do czego to dodawac umiesz ;) kase liczysz a zchemii nic nie zostaje ;))

Zagladasz do szafki w łązience a tam bomba na bombie ;) Sypiesz kreta i wącha co tak capi z papierochem w ząbkach, leje galsana czy inne wynalazki a nie kojarzy nic o kwasach, sypie NH4NO3/KNO3 do pieca na węgiel aby sie odbrze paliło ;), lekje kwas do kibelka i dizwi sie ze rura poszła ;) itp itd

Nazwłabym to brakiem elementarnej kultury chemicznej albo nawet wtórnym analfabetyzmem chemcznym. Psu na bude w codziennym życiu jakies orbitale czy chemia kwantowa, jakies teorie i prawa, nie zostaja podstawy.
Jak by tak wyciągąć zbyt daleko idące wnioski to włąściwie należało by zabronić posiadania środków czystości czy przypraw.

Winnego łatwo namierzyć : nudna chemia nic nie wiedzący o praktycznej chemii nauczyciele.
Chemia wcale nei jest najważneijsza, ale chemia nas otacza czy chcemy czy nie warto jakoś przeżyć w tym świecie pełnym chemii.

Jak widać z pytania co Bystry moze miec pod łóżkiem doszliśmy do ciekawych wniosków ;)
posiadane odznaczenia i ordery :
snopeczek sianka z kokardką - dar od [email protected]
Obrazek
Avatar użytkownika
crazyuser
*********
 
Posty: 972
Dołączył(a): 4 sty 2006, o 13:38
Lokalizacja: <*>

Postprzez crazyuser » 3 gru 2006, o 20:48

Bystry napisał(a):piszesz trochę nie zrozumiale :D popełniasz literówki :D to jak będą dzwonić to zadzwoń do mnie też :D Hmn... nom wiesz tanim kosztem mowa tutaj o domowej roboty, a nie kupnym 70 zł/1 kg :D A co do posiadania to możesz mieć np. Tak jak ktoś pisał, że chce mieć Układ pierwiastków w domu :) do tego też może być, ale nie jak się ma po parę kg :twisted: i wytłumacz mi jak MW stanowi bardzo malutką część materiału wybuchowego ?? Bo chyba ja czegoś nie rozumiem :D A ja bym poszedł do Pani Beatki i wziął sobie to co jej nie potrzebne :D
P.S. Crazyuser napisz do mnie na GG :)
Pozdrawiam
Bystry



literówki - tak bo nie przepuszczam przez worda a pisze w nasrojowym półmroku w przerwie pomiędzy innymi czynnościami ;))) sory poprawie sie albo juro zrobei porządną korektę ortograficzna ;) dobrze ze ty ich nie popełniasz :)

dzwonienie - nie kojarze rozwiń o oc ci chodzi

posiadanei układu okresoweo - niestety niw moze poczytaj uważnei moje posty moze chwycisz co chciałem przelazać


wytłumacz mi jak MW stanowi bardzo malutką część materiału wybuchowego ?? Bo chyba ja czegoś nie rozumiem
zgadza się nie rozumiesz (bez obrazy zdarza się to nawet dr chemii ;)) ale nie czytasz dokładnei a to juz gorzej
domyslam sie ze chodzi ci o to

Rozmawiajac o tym co mzoesz posiadac albo nie chce jescze przpomniec iż jesli chodzi ościsłość to MW czy mieszaniny piro są to ukłądy z pogranicza bezpieczeństwa : to znaczy na tyle stabilene i przewidywalne że mozna je używać i stanowią bardzo malutki naprawde barddzo malutki ułamek substancji/mieszanin wybuchowych i układów niebezpiecznych.


wyjaśneinie MW = Materiał Wybuchowy
substancji/mieszanin wybuchowych dowolny układ chemiczny//fizyczny wykazujący zdolność do przemiany wybuchowej

Twój problem a i nie tylko twój ale i większości ludzi bierze sie z tąd ze dla nich MW to wszystko co wybucha :)

MW to te substancje które da sie praktycznei wykorzystać w zastosowanaich militarnych, cywilnych technologicznych, ktore oprócz zdolności do robienia boooom mają stosowną stabilność, powtarzalność przemiany wubchwej.


Takie rozróżneinie jest istotne bo zajmują sie tym zupełnie inne dziedziny w pierwszym przypadku bardziej chemia i fizyka w drugim interesuja one bhp-owców, osoby od ryzyka, psychopatów i arabskich chemików jednorazowych.

Nie wszystko co wybucha jest materiałem wybuchowym.

Owszem spotkasz definicje które tak mówią lae to raczej w popularnych opracowaniach lub opatrzone stosownym komentarzem wyjaśnijącym

Ja uzywam słowa MW w odniesieniu do tych substancji wybuchowych ktore spełniaja warunki o ktorych wcześneij pisąłem
Wydaje mi sie polektórze wortlau ze nie tylko ja . Natomaist mozna zauważyć iż dla niektórych bywalców forum MW to wszystko co robi boom nawet jak mu sie pierdnei to też MW metanowe.

Idąc twym rozumowaneim to każda kura domowa to chemik piroman wybuchowiec bo robi "wodora z kreta syfa i wody w zlewie" a ten z tlenem moze zrobić booommmmm ;(

A każdy górnik to psych robiący MW powietrznopyłowe z węgla ;(

litości ;))))

Być moze dlaego dla niektórych userów forum skacząca deska klozetowa czy super pasta minimóżdżków to szczyt techmologii materiałow wybuchowych :) I ztąd tyle pytań o substancje wybuchowe a ne o materiały wybuchowe.

Zauważ że pojecie MW jest zupełnie inne np dla górnika strząłowego - dlaczego to sam pomyśł.

To jest twoje kolejne pytanei z cyklu o kuchennych drzwiach ;) Co kolwiek nei poweisz będzie źle ;))))




co do pani beatki to nei dawał byle komu chyba za odczynniki a i to pracownikom tylko ;)


GG masz PW i forum starczy ci jeszcze mi brakuje zaspamowanego GG ;)))
Ostatnio edytowano 3 gru 2006, o 20:52 przez crazyuser, łącznie edytowano 1 raz
posiadane odznaczenia i ordery :
snopeczek sianka z kokardką - dar od [email protected]
Obrazek
Avatar użytkownika
crazyuser
*********
 
Posty: 972
Dołączył(a): 4 sty 2006, o 13:38
Lokalizacja: <*>

Postprzez Bystry » 3 gru 2006, o 20:51

hmn... :D sam nie wie czego uczy, bo wykuła się na pamięc i to powiela :) Zresztą z praktyki można wyciągnąć więcej wniosków niż czytając książkę z tym samym doświadczeniem :) Co do znikania wiedzy po szkole to jest tak jak się nie utrwala :D a utrwala się ją najlepiej doświadczeniami, bo to one zostają w pamięci najdłużej :twisted: , bo literki jak literki wszędzie są :twisted: Wiesz zwykła wybielinką można kogoś poparzyć :? a podstawą wszystkiego jest BHP :twisted: !! !! a proszę o wnioski co mam pod łóżkiem :D
Pozdrawiam
Bystry
Ostatnio edytowano 3 gru 2006, o 20:59 przez Bystry, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
kubatron napisał(a):Mendelejew i jego spolka
Avatar użytkownika
Bystry
 
Posty: 249
Dołączył(a): 3 cze 2006, o 13:18
Lokalizacja: Łódź

Postprzez crazyuser » 3 gru 2006, o 20:57

A co do kwasiorów to jeżeli są słabo stężone to możesz wylać je do kibelka , ale sprawa się komplikuję, gdy mamy silnie stężone kwasy

źle Panie Bystry ;) typowy błąd ;)))

szeroki temat i na inn watek niż posiadanei odczynników i wiedza o tym co sie posiada

W skócie :
efektem działania MW jest nei tylko wybuch ale i działanei toksyczne czasami groźniejsze niż sama FU

co do kwasów : stary problem z cyklu a ja mam większego
nie tylko stężenei jest ważne :)))

to tak tylko gwoli wyjaśneinia
posiadane odznaczenia i ordery :
snopeczek sianka z kokardką - dar od [email protected]
Obrazek
Avatar użytkownika
crazyuser
*********
 
Posty: 972
Dołączył(a): 4 sty 2006, o 13:38
Lokalizacja: <*>

Postprzez Bystry » 3 gru 2006, o 21:00

ja akurat kwasiorkami się nie zajmuję :D, bo uważam, że nie jestem jeszcze na to gotowy :) a błąd poprawiłem :D
Obrazek
kubatron napisał(a):Mendelejew i jego spolka
Avatar użytkownika
Bystry
 
Posty: 249
Dołączył(a): 3 cze 2006, o 13:18
Lokalizacja: Łódź

Postprzez jaozyrys » 3 gru 2006, o 23:58

pomijajac substancje ze wszelkich wykazow, to ktos madry kiedys napisal ze przestepstwem jest posiadanie własciwie wszystkich oidczynnikow jesli nie sa dla nich zapewnione odpowiednie warunki przechowywania, co w warunakch domowych jest cokolwiek trudne jesliu chdozi o jakies normy urzędnicze zapewne.. natomiast piro liczy sie jako MW..

ale tak w ogole to powiedzmy sobie szczerze, policja nie zapuka sobie ot tak z rewziją mieszkania chyba ze ktos lubi sobie puknac z MW na głownej ulicy miasta albo robi narkotyki dla mafii..
Avatar użytkownika
jaozyrys
@MODERATOR
 
Posty: 868
Dołączył(a): 16 sty 2006, o 19:24
Lokalizacja: Opole

odp.

Postprzez eko osiem[*] » 4 gru 2006, o 01:49

crazyuser napisał(a):
Tak postawiony pytanie jest pytaniem z serii "czy złapała cię mama jak sobie .... za drzwiami w kuchni" ;)


Nie no można by cytowac garściami crazyusera :D odniosę sie do tego cytatu bo jest dobrane do mojego poczucia wypowiedzi, dobre hee hee porównanie bravo :wink: ,niestety w życiu to wyglada troche inaczej i wielu z amatorow posiada to z czego posiadania chronia nas głupie ustawy a bedzie jeszcze gorzej :cry: Podstawową sprawą jest jesli masz to nie chwal sie posiadaniem bo to ci zaszkodzi !!
Znam paru userów którym wyszło to bokiem zwykle przez zawistnych kolegow itp.
Wg. prawa to jesli kupiłes tzw. legalnie czyli masz paragon czy F-rę a jesteś posiadaczem nie legalnym typu :nieletni czy brak wymaganych zezwoleń na obrot czy posiadanie , za wszystko odpowiada osoba ktora bez sprawdzenia sprzedala dany towar czyt. odczynnik !!
to tak jak z Piwem czy wódką w uproszczeniu,
Hee hee Bystry nie chwal sie co posiadasz bo jak zwykle nie wychodzi to na zdrowie :wink:
pozdro.
eko.
eko osiem[*]
 

Re: odp.

Postprzez Bystry » 4 gru 2006, o 10:04

eko osiem napisał(a):Hee hee Bystry nie chwal sie co posiadasz bo jak zwykle nie wychodzi to na zdrowie :wink:
pozdro.
eko.

ale czy ja się chwalę ?? :D Ja to staram się trzymać w tajemnicy :twisted: ale czasem to nie wychodzi :D chodzi mi o testy na podwórku :) :twisted: Ale każdy może sobie kupić "Czaszkę" :wink:
Pozdrawiam
Bystry
Obrazek
kubatron napisał(a):Mendelejew i jego spolka
Avatar użytkownika
Bystry
 
Posty: 249
Dołączył(a): 3 cze 2006, o 13:18
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Alton » 4 gru 2006, o 16:27

coś mi się o uszy obiło że ktoś chciałby od chemiczki kupić jakieś odczynniki. chemiczka nie może sprzedawać, rozdawać odczynników szkolnych. co do potajemnego odstąpienia i tłumaczenia że zostało zużyte na doświadczenia jest też bzdurą - nauczycielka nie może przeprowadzić na lekcji jakichkolwiek doświadczeń podczas których wydzielają się jakiekolwiek trujące opary a ta niewiedza piesków i polityków doprowadziła do tego że gazem trującym jest tlen !!!! a silnie wybuchowym niewielkie ilości wodoru!!! czyli spalanie magnezu w wodzie (parze) odpada, w ogóle spalanie magnezu odpada bo to przecież niebezpieczne - może iskra wpaść komuś w oko albo jeszcze się jakieś opary wydostaną. jedyna możliwość to tłumaczenie że dany odczynnik wylał się :twisted: bo nauczycielka musi mieć tyle samo przy utylizacji co przy zakupie a skoro utylizacja kosztuje zakup kosztuje to poco wyposażać szkolne pracownie w jakiekolwiek chemikalia?
Avatar użytkownika
Alton
 
Posty: 88
Dołączył(a): 4 sty 2006, o 17:28
Lokalizacja: zewsząd

Postprzez chemik grus » 4 gru 2006, o 19:44

Alton napisał(a):coś mi się o uszy obiło że ktoś chciałby od chemiczki kupić jakieś odczynniki. chemiczka nie może sprzedawać, rozdawać odczynników szkolnych. co do potajemnego odstąpienia i tłumaczenia że zostało zużyte na doświadczenia jest też bzdurą - nauczycielka nie może przeprowadzić na lekcji jakichkolwiek doświadczeń podczas których wydzielają się jakiekolwiek trujące opary a ta niewiedza piesków i polityków doprowadziła do tego że gazem trującym jest tlen !!!! a silnie wybuchowym niewielkie ilości wodoru!!! czyli spalanie magnezu w wodzie (parze) odpada, w ogóle spalanie magnezu odpada bo to przecież niebezpieczne - może iskra wpaść komuś w oko albo jeszcze się jakieś opary wydostaną. jedyna możliwość to tłumaczenie że dany odczynnik wylał się :twisted: bo nauczycielka musi mieć tyle samo przy utylizacji co przy zakupie a skoro utylizacja kosztuje zakup kosztuje to poco wyposażać szkolne pracownie w jakiekolwiek chemikalia?


Dodam coś jeszcze. A jak pszesadzisz z magnezem to możesz oberwać szkłem w głowe :D.
chemik grus
 

Postprzez Panzerfaust_PL » 4 gru 2006, o 22:03

nie no sory jak to pisałem nie wpadłem :D w szkole se pomyślałem :D no ale to były zdjęcia z LD :D:D:D
"Uderzenie kolbą o zlew powoduje jej stłuczenie"
Obrazek
Avatar użytkownika
Panzerfaust_PL
***
 
Posty: 507
Dołączył(a): 19 lis 2005, o 18:48

Postprzez JARKO~15 » 4 gru 2006, o 22:37

Dziewie sie że nie można przeprowadzać dośw. w szkole bo przecież w książkach asz sie roi od różnych doświadczeń a w tym duża ich część jest niebezpieczna. :evil:
JARKO~15
 
Posty: 29
Dołączył(a): 21 paź 2006, o 13:18
Lokalizacja: Szczecinek

Postprzez Junior » 4 gru 2006, o 22:40

Ja będę robił doświadczenia z tworzeniem wodorotlenków: litu, potasu, sodu, wapnia i magnezu. W szkole !!
Junior
 
Posty: 53
Dołączył(a): 30 lip 2006, o 22:29
Lokalizacja: Opole

odp.

Postprzez eko osiem[*] » 5 gru 2006, o 00:12

Za kilka latek doswiadczenia w pracowni chemicznej bedą wyglądały tak !!
Pani poprosi o cisze i zaslonięcie okien kotatami, po czym wszystko bedzie na flimie !! proste i tanie rozwiazanie .
eko.
eko osiem[*]
 

Postprzez Anonymous » 5 gru 2006, o 00:42

Junior napisał(a):Ja będę robił doświadczenia z tworzeniem wodorotlenków: litu, potasu, sodu, wapnia i magnezu. W szkole !!


nic wielkiego :)

tzn. niektórzy nauczyciele są chamami i nie dadzą dotknąć kawałka siarki :) więc cieszyc sie można :)

a fajnie reagują potas sód i magnez z wodą :)
litu nie widziałem jeszcze

ale pewnie baba ci będzie mówiła kroczek po kroczku
hyhy a teraz wlej fenoloftaleiny hyhy
a teraz wrzuc kawałek potasu hyhy i zamknij klape hyhy
ooooo a teraz fenoloftaleina zrobiła się malinowa hyhy
to znak że uworzył się wodorotlenek hyhy
hyhy
hyhy :)
Anonymous
 

Postprzez Bystry » 5 gru 2006, o 08:09

FWM napisał(a):
Junior napisał(a):Ja będę robił doświadczenia z tworzeniem wodorotlenków: litu, potasu, sodu, wapnia i magnezu. W szkole !!


nic wielkiego :)

tzn. niektórzy nauczyciele są chamami i nie dadzą dotknąć kawałka siarki :) więc cieszyc sie można :)

a fajnie reagują potas sód i magnez z wodą :)
litu nie widziałem jeszcze

ale pewnie baba ci będzie mówiła kroczek po kroczku
hyhy a teraz wlej fenoloftaleiny hyhy
a teraz wrzuc kawałek potasu hyhy i zamknij klape hyhy
ooooo a teraz fenoloftaleina zrobiła się malinowa hyhy
to znak że uworzył się wodorotlenek hyhy
hyhy
hyhy :)

Witam
Ty się śmiejesz, a nie przewidziałeś tego, że może coś pójść nie tak i może się coś stać ?? Chemia to nie klocki Lego, że jak Ci się popsuje to naprawisz. I fajnie by było jak byś sobie zdał z tego sprawę.
Pozdrawiam
Bystry
Obrazek
kubatron napisał(a):Mendelejew i jego spolka
Avatar użytkownika
Bystry
 
Posty: 249
Dołączył(a): 3 cze 2006, o 13:18
Lokalizacja: Łódź

Postprzez chemik grus » 5 gru 2006, o 17:09

crazyuser napisał(a):no i po laborkach w szkole ;))) jedyne doświadczenei to gotowanie wody s i to niebezpieczne ;))))))
posiadać ;)))


:cry: :cry: ŁEeEeeĘĘĘ czemu to likwidują to są to są hamy jedne :( nie wydajcie mnie UE! :lol:
chemik grus
 

Postprzez jaozyrys » 6 gru 2006, o 21:02

To nie jest tak, że doświadczeń nie wolno robić, po prostu wielu nauczycieli nie chce.. , ku czemu trudno mi znaleźc jakieś racjonalne powody (boją się że coś sobie zrobią?). W każdym razie my w gimnazjum robiliśmy bardzo duzo doświadczeń, natomiast teraz w liceum jest kwantówka więc nie wiem jak będzie, ale normlanie to nie mam problemu żeby pozwoliła mi coś zrobić w ramach przygotowań do olimpiady.. Raz do roku na dni patronki (Maria Skłodowska :)) są pokazy chemiczne dla całej szkoły przeprowadzane przez uczniów biolchemu.. tak więc chciec to móc..
Avatar użytkownika
jaozyrys
@MODERATOR
 
Posty: 868
Dołączył(a): 16 sty 2006, o 19:24
Lokalizacja: Opole

Postprzez Anonymous » 6 gru 2006, o 21:27

Bystry napisał(a):
FWM napisał(a):
Junior napisał(a):Ja będę robił doświadczenia z tworzeniem wodorotlenków: litu, potasu, sodu, wapnia i magnezu. W szkole !!


nic wielkiego :)

tzn. niektórzy nauczyciele są chamami i nie dadzą dotknąć kawałka siarki :) więc cieszyc sie można :)

a fajnie reagują potas sód i magnez z wodą :)
litu nie widziałem jeszcze

ale pewnie baba ci będzie mówiła kroczek po kroczku
hyhy a teraz wlej fenoloftaleiny hyhy
a teraz wrzuc kawałek potasu hyhy i zamknij klape hyhy
ooooo a teraz fenoloftaleina zrobiła się malinowa hyhy
to znak że uworzył się wodorotlenek hyhy
hyhy
hyhy :)

Witam
Ty się śmiejesz, a nie przewidziałeś tego, że może coś pójść nie tak i może się coś stać ?? Chemia to nie klocki Lego, że jak Ci się popsuje to naprawisz. I fajnie by było jak byś sobie zdał z tego sprawę.
Pozdrawiam
Bystry


śmieję się z przesadnych nauczycieli
o jezu co się może stać nie tak jak wrzucisz mały kawałek sodu do wody?
masz pensete bierzesz Na, wrzucasz do wody i już
Anonymous
 

Postprzez Dbraven » 18 gru 2006, o 23:08

Hey dobra ale o czym jest właściwie ten topic :? przebiłem się przez to i jakoś, skaczcie od jednej rzeczy do drugiej.

Co do doświadczeń w szkole to u nas na chemii pani nie robi doświadczeń, bo jak mówi nie ma odczynników :szok: <patrzy>. Za to jest na tyle łaskawa że raczy nas mądrościami w stylu Pisia Puszupka (4fun.tv). Czyli od alkoholu mamy jajecznicę w mózgu, lub gdy twoja mama zarysuje patelnię teflonową to ma ją wyrzucić bo jest rakotwórcza :wink:.

Polska jest postawiona na głowie i temu nikt nie zaprzeczy, a ogólna niewiedza chemiczna jest moim zdaniem dobra :wink: (w pewnym sensie) bo większość ludzi jak czegoś nie rozumie się za to nie zabiera.

Piro... hmmm zależy jakie znam agenta który uczy się nazw łacińskich pierwiastków, a odczynniki trzyma w zamrażalniku, co zmie przeraża. No ale chłopak uważa że KNO3 jest niestabilną solą i rozkłada się w temp. pokojowej, ale tak to bywa jak się kupuje płytki w stylu Pirotechnika-podstawy na Allegro na 10 zł :wink:

Ale ja się nie znam na chemii, a na to forum trafiłem przez przypadek gdy szukałem... czegoś.
Avatar użytkownika
Dbraven
***
 
Posty: 40
Dołączył(a): 10 lis 2006, o 18:35

Postprzez Anonymous » 18 gru 2006, o 23:11

Nie rozumiem po co to napisaless :szok:

Jesli nie zrozumiałes to przeczytaj jeszcze raz /eko.
Anonymous
 

Postprzez Alton » 19 gru 2006, o 11:11

eka12 napisał(a):Nie rozumiem po co to napisaless :szok:

Jesli nie zrozumiałes to przeczytaj jeszcze raz /eko.


usuńcie moją wypowiedź i kolegi powyżej bo temat trafi do kosza.

tak się właśnie zastanawiam co wniusł kolega 2 posty wyżej do tematu - nie powiedział co może mieć niepełnoletni chemik i do tego twierdzi że nie interesuje go piro, tak się zastanawiam czemu on się produkuje?
Avatar użytkownika
Alton
 
Posty: 88
Dołączył(a): 4 sty 2006, o 17:28
Lokalizacja: zewsząd

Postprzez HmX » 9 sty 2007, o 17:04

hehe u mnie w szkole odczynników NIE MA... Ehh coż... ubolewam nad tym bo szkoła liczy ponad 700 osób i w ogole znana w powiecie..... Troche tu cos nie tak. Kto zakupuje odczynniki? Szkoła czy oświata?
Avatar użytkownika
HmX
 
Posty: 168
Dołączył(a): 22 lip 2006, o 22:16

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pogawędki



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości