Dysproporcje cen sprzętu codziennego a laboratoryjnego

Chats. Luźne forum na każdy temat....

Moderator: #Moderatorzy

Dysproporcje cen sprzętu codziennego a laboratoryjnego

Postprzez Generators » 5 mar 2019, o 20:46

Też macie jakieś takie niefortunne, dołujące wrażenie że ceny sprzętu w sklepach z wyposażeniem do laboratorium dalece odbiegają od cen przedmiotów o podobnej złożoności i trudności technicznego wykonania ale spotykanego na co dzień w każdym sklepie ?
Skąd się bierze taka dysproporcja ? Na sprzęcie laboratoryjnym Michael Jackson podpisał się gdzieś drobnym maczkiem ?
Tak się rozglądałem za podnośnikiem laboratoryjnym i jego cena zaprowadziła mnie w końcu do lewarków samochodowych typu "żaba", ukazując dysproporcje w całej swojej krasie.

Np: podnośnik laboratoryjny w sklepie Bionovo w cenach zaczynających się od 240 zł.
https://www.bionovo.pl/k/narzedzia-i-ma ... ratoryjne/

I np: podnośnik żaba do 2 ton w sklepie na allegro za 118 zł.
https://allegro.pl/oferta/podnosnik-zab ... 7542539255

Sklepy są przypadkowe.

Podnośnik laboratoryjny przy podnośniku samochodowym wygląda jak zabawka dla dzieci, aczkolwiek jest przydatne czemu raczej nie da się zaprzeczyć.
Generators
 
Posty: 31
Dołączył(a): 5 mar 2018, o 07:22

Re: Dysproporcje cen sprzętu codziennego a laboratoryjnego

Postprzez chem321 » 6 mar 2019, o 00:04

Takie podnośniki to zamawiają duże firmy dla których 200zł to nic, a muszą mieć wszystko nowe
Po drugie towar jest droższy w produkcji jeśli na niego jest mały popyt , a żabkę potrzebuje prawie każdy kowalski
Po trzecie każdy chce coś zarobić i podnosi cenę taniego produktu sprowadzonego z Chin
Podobny podnośnik: https://www.ebay.pl/itm/Stainless-Steel ... :rk:2:pf:0
chem321
 
Posty: 77
Dołączył(a): 29 gru 2016, o 18:29

Re: Dysproporcje cen sprzętu codziennego a laboratoryjnego

Postprzez Generators » 6 mar 2019, o 08:35

Zamówienia kosztownego sprzętu przez duże firmy i tak przełożą się na zamówienia końcowego "kowalskiego".
Popyt działa w obie strony, i tak przy wysokich cenach będzie musiał być mały. Można domyślać się że niektóre firmy wolą obracać mniejszymi ilościami towaru i mniej się na robić a jednocześnie zarobić jak najwięcej.
Szczególnie wysokie ceny mają sklepy typu "pomoce szkolne" co sugeruje sprzedaż do publicznych ośrodków szkoleniowych utrzymywanych za pieniądze publiczne.
Po za tym, nie wszystkie sklepy są aż tak absurdalnie drogie i tak np. w Chemlandzie można dostać taki podnośnik już w granicach 100 zł. (o ile dobrze pamiętam) a widziałem gdzieś jeszcze tańsze w cenie poniżej 50 zł. co już sugeruje że jakość musi być absurdalnie niska (ale, tu trzeba by się jakoś przekonać)
Generators
 
Posty: 31
Dołączył(a): 5 mar 2018, o 07:22

Re: Dysproporcje cen sprzętu codziennego a laboratoryjnego

Postprzez chem321 » 6 mar 2019, o 16:08

Linia produkcyjna też kosztuje a więc produkcja mniejszych ilości jest coraz mniej opłacalna.
Po co obniżać cenę skoro przy mniejszej cenie i tak produkt kupi prawie taka sama liczba klientów? - odbiorcami są przecież głównie szkoły i firmy biorące w dużych ilościach.
"Młodemu chemikowi" nie potrzeba 100szt, bo sobie podłoży deseczkę i sanepid się do niego nie przyczepi.
Sklepy pomoce szkolne za zwyczaj kupują od hurtowni np.Chemland i sprzedają cenax2.
chem321
 
Posty: 77
Dołączył(a): 29 gru 2016, o 18:29

Re: Dysproporcje cen sprzętu codziennego a laboratoryjnego

Postprzez Generators » 6 mar 2019, o 19:43

No tak, grono odbiorców sprzętu laboratoryjnego jest z pewnością mniejsze, tylko jak tu ruszyć z miejsca jako konsument i jednocześnie początkujący laborant pasjonat chemii gdy ceny dla takich osób są zaporowe.
"Młodemu chemikowi" nie potrzeba 100 szt, owszem nie potrzeba tyle, nie kupi nawet tej jednej sztuki. Bardziej racjonalne wydaje się być wyprodukowanie niektórych przedmiotów samemu, ale jest to cały czas odchodzenie od zamierzonego celu i czas na zmontowanie prostej aparatury wydłuża się w nieskończoność. W sumie takich rzucających się w oczy wybiegów cenowych jest znacznie więcej i w innych dziedzinach.
Generators
 
Posty: 31
Dołączył(a): 5 mar 2018, o 07:22

Re: Dysproporcje cen sprzętu codziennego a laboratoryjnego

Postprzez Sulik » 8 mar 2019, o 13:53

Generators - a co firmę produkującą sprzęt interesuje zdanie "młodego chemika" który i tak tego sprzętu nie kupi do pracy w laboratorium, bo zgodnie z prawem takiego laboratorium mieć nie może :)
Kolejna sprawa: porównywanie cen z allegro do cen dość drogiego sklepu - zupełnie nie ma sensu.
Jeszcze jak byś porównywał takie same urządzenia to miało by to odrobinę sensu, ale porównywanie podnośnika samochodowego do podnośnika laboratoryjnego jest jak porównanie szyby okiennej z cylindrem miarowym - przecież to szkło i to szkło.

Albo jak porównujesz podnośnik 2 tony do podnośnika 2 kg - to zauważ, że w oba wykonane są z różnych materiałów, różną technologią jak i różną dokładnością - idąc tym tropem, można by było stwierdzić, że waga o nośności 200 kg i dokładności 1kg powinna być droższa od wagi o nośności 10g i dokładności 0,0001g - a jak doskonale wiesz tak nie jest.

Więc jak chcesz omawiać dysproporcje w cenach - to zacznij od porównywania tych samych lub podobnych sprzętów, a nie porównywania zupełnie nie związanych ze sobą sprzętów.
"Jak zobaczysz błysk nuklearny kucnij i zasłoń się."
youtube.com/Sulikczek - czyli moim okiem na retro komputery i konsole
Avatar użytkownika
Sulik
@MODERATOR
 
Posty: 2453
Dołączył(a): 11 cze 2006, o 21:37
Lokalizacja: Krakow

Re: Dysproporcje cen sprzętu codziennego a laboratoryjnego

Postprzez Generators » 8 mar 2019, o 19:12

Z "młodym chemikiem" różnie może być, jednym razem może być tym co chodzi jeszcze do szkoły podstawowej a innym razem może być 40 letnim facetem który dopiero co zaczyna swoją pasję .....oboje są "młodymi chemikami".

Porównanie (jak w temacie) odnosi się w szerszym znaczeniu, łącząc ze sobą takie aspekty jak włożone zaangażowanie i złożoność techniczna przedmiotów a nawet ilość poświęconego surowca.

Po za tym, jeśli chodzi o ograniczoną liczbę odbiorców sprzętu laboratoryjnego, to producenci sprzętu powszechnego użytku wcale nie są w jakiejś lepszej sytuacji zbytu. Sprzęt powszechny np. typu telewizor, lewarek czy samochód jest produkowany przez wiele różnych firm które są w stanie szybko "zalać" i nasycić rynek, szybko zmniejszając grono chętnych odbiorców.....co wymusza stosowane zapobieganie.
Generators
 
Posty: 31
Dołączył(a): 5 mar 2018, o 07:22

Re: Dysproporcje cen sprzętu codziennego a laboratoryjnego

Postprzez Gbeyo » 8 mar 2019, o 22:17

Przede wszystkim trzeba wziąć pod uwagę, do kogo kierowany jest dany produkt.
Jeśli do użytkownika masowego, to sama skala produkcji powoduje znaczne obniżenie cen, dodatkowo wcale liczna konkurencja robi swoje.
Sprzęt labo adresowany jest do specjalistów - firm i instytucji, czyli do znacznie mniejszego grona odbiorców.
Kimś takim jak miłośnicy chemii, producenci sprzętu labo raczej się nie przejmują.
Firmy mają forsę, to oczywiste. Uczelnie też kupując coś z grantów kosztami specjalnie się nie przejmują.
Pozostaje więc albo szukanie sprzętu z drugiej ręki (na zachodzie znacznie bogatszy wybór), albo improwizacja z dostosowaniem tego co dostępne.
Przerabiałem to szukając taniej zlewki ok. 1-1,5 litra ze stali nierdzewnej. Ceny w sklepach specjalistycznych zwalały z nóg, nawet kupno na Aliexpress nie wychodziło jakoś specjalnie korzystnie.
Aż w końcu znalazłem, w Polsce za kilkadziesiąt złotych... szynkowar :lol: Sprawdza się znakomicie, a kosztuje 1/10 tego co zlewki w sklepach specjalistycznych.

Od wielu lat dodanie w nazwie "laboratoryjny" jest dla producentów pretekstem do windowania cen. Nie tylko w chemii.
Gbeyo
 
Posty: 187
Dołączył(a): 23 lis 2009, o 22:18

Re: Dysproporcje cen sprzętu codziennego a laboratoryjnego

Postprzez Generators » 8 mar 2019, o 23:28

Gbeyo napisał(a):Od wielu lat dodanie w nazwie "laboratoryjny" jest dla producentów pretekstem do windowania cen. Nie tylko w chemii.

Otóż to.
Arkana handlu wskazują na to iż łatwiej obliczyć ile z kogo można "wydoić" niż ile warty jest faktyczny nakład pracy włożony w produkt lub usługę.

Skoro jesteśmy przy szynkowarze za kilkadziesiąt zł. to polecam alternatywną łaźnię wodną/olejową być może nawet i piaskową w postaci frytkownicy moulinex principio. Jak się postarać to można i ją wyposażyć w precyzyjny regulator temperatury.
Tylko czasem mi o BHP ktoś nie wierci, po własnych oględzinach ewentualne używanie na własną odpowiedzialność.
Generators
 
Posty: 31
Dołączył(a): 5 mar 2018, o 07:22


Powrót do Pogawędki



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości