kabel

Electronics. Elektronika znajdująca zastosowanie w pirotechnice oraz chemii.

Moderator: #Moderatorzy

kabel

Postprzez piotrek00375 » 14 mar 2011, o 00:34

Witam
Mam pytanie,czy do elektrolizy będzie nadawał się kabel odcięty od dowolnego urządzenia,podpięty do gniazdka?
piotrek00375
 
Posty: 36
Dołączył(a): 16 lut 2011, o 12:41

Postprzez CTX » 14 mar 2011, o 01:04

Chcesz pożaru narobić ?
CTX
******
 
Posty: 1084
Dołączył(a): 20 sie 2004, o 09:48
Lokalizacja: /dev/nul

Postprzez piotrek00375 » 14 mar 2011, o 08:27

Od takiego kabla może pożar wybuchnąć?
piotrek00375
 
Posty: 36
Dołączył(a): 16 lut 2011, o 12:41

Postprzez aktus » 14 mar 2011, o 09:27

1. To jest 230V - dużo za dużo jeśli chodzi o elektrolizę.
2. Do elektrolizy potrzeba napięcia stałego, a nie zmiennego.
3. Pożaru raczej nie będzie - po 2 sekundach wybije bezpiecznik.
Avatar użytkownika
aktus
**
 
Posty: 456
Dołączył(a): 19 lut 2009, o 01:16
Lokalizacja: /dev/random

Postprzez raymundo » 14 mar 2011, o 10:42

Nie koniecznie musi wybić te bezpieczniki. Najpierw może się zapalić izolacja kabla.
Obrazek
Avatar użytkownika
raymundo
@MODERATOR
 
Posty: 1467
Dołączył(a): 18 lut 2007, o 17:00
Lokalizacja: SRC

Postprzez analityk » 14 mar 2011, o 13:09

WTF?
Co masz zamiar zrobić? Opisz to tutaj.
Pytanie kontrolne: jaki prąd jest wykorzystywany do elektrolizy?
"Prawdziwy mężczyzna nie je miodu, tylko żuje pszczoły"
http://www.youtube.com/watch?v=tqtiIUEbiMQ
Avatar użytkownika
analityk
@MODERATOR
 
Posty: 775
Dołączył(a): 6 paź 2004, o 17:32
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez aktus » 14 mar 2011, o 18:18

Ray - bezpieczniki są po to, żeby się izolacja nie zapaliła. Nie mówię tu już o sytuacji, gdzie ktoś ma kabelki 1,25mm^2 i bezpiecznik 25A ;)
Avatar użytkownika
aktus
**
 
Posty: 456
Dołączył(a): 19 lut 2009, o 01:16
Lokalizacja: /dev/random

Postprzez itan » 17 mar 2011, o 02:58

aktus napisał(a):Ray - bezpieczniki są po to, żeby się izolacja nie zapaliła. Nie mówię tu już o sytuacji, gdzie ktoś ma kabelki 1,25mm^2 i bezpiecznik 25A ;)


Z tym kabelkiem 1,25mm^2 to takie kiepskie stwierdzenie. Jeżeli mamy przewód od dowolnego urządzenia o długości 1,6m i załóżmy 10m 2mm2 do bezpiecznika, opory gniazdka i złączy pomijamy R = ρ × l /s rezystywność miedzi wynosi 1,7 · 10^−8

Rc=1,7e-8*(10/2e-6+1,6/1,25e-6)= 1,7e-8*6,28e6= 0,1 ohm
I=U/R = 230/0,1ohm = 2300 A

Nawet po uwzględnieniu styków i zwiększenia oporu w skutek nagrzewania spokojnie wystarczy, zęby wysadzić bezpiecznik i to nie tylko w domu, Jeśli nie zadziała ten w domu to zadziała przy transformatorze. Za pomocą przewodu nie tak łatwo spalić instalacje. Trzeba by najpierw po majstrować przy bezpiecznikach i dać duże obciążenie.

W wojsku słyszałem, że palili instalacje przez zastępowanie bezpiecznika gwoździem i podgrzewanie wody za pomocą 2 brzeszczotów podłączonych do prądu i zanurzanych w wiadrze.

Wracając do głównego tematu do elektrolizy na poziomie zabawy wystarczy bateria 4,5V. W laboratoriach stosuje się zasilacz laboratoryjny, które pozwalają regulować prąd i napięcie. Można taką zabawkę kupić na allegro w cenie ok. 150 zł do większości elektrochemii powinien wystarczyć z napięciem 0-15V i prądem 0-5A.
itan
 
Posty: 25
Dołączył(a): 10 mar 2010, o 18:20

Postprzez B&G » 17 mar 2011, o 19:42

itan napisał(a):
W wojsku słyszałem, że palili instalacje przez zastępowanie bezpiecznika gwoździem i podgrzewanie wody za pomocą 2 brzeszczotów podłączonych do prądu i zanurzanych w wiadrze.



Takie urządzenie nazywało się "betoniara", zapewne z powodu odgłosu jakie wydawało. Standard to dwie zużyte żyletki , oddzielone zapałkami związanymi nitkami.
Mój patent to 3 ok.10cm kawałki brzeszczotu, czyli 2 powierzchnie grzewcze. Warczało toto okrutnie, światła trochę przygasały, ale dwulitrowy dzbanek wody "gotowało" w ciut ponad minutę :).
Piszę w cudzysłowie, bo w rzeczywistości woda wrzała tylko między brzeszczotami, dając efekt gotowania całości.
Rzeczywisty czas podgrzania dzbanka wody do ok. 90-95*C to około 3-4 minuty.
GM
Avatar użytkownika
B&G
PROFESJONAŁ
 
Posty: 176
Dołączył(a): 23 mar 2006, o 19:27
Lokalizacja:

Postprzez Akryl » 17 mar 2011, o 20:18

GG:5774035
Akryl
 
Posty: 211
Dołączył(a): 8 gru 2006, o 18:27
Lokalizacja: Szczecinek

Postprzez aktus » 17 mar 2011, o 22:14

@itan:
1) Nie wpinasz się bezpośrednio w bezpiecznik - pomiędzy bezpiecznikiem a gniazdkiem jest już jakaś instalacja.
2) Nie chodzi o spalenie kabla jako takiego, ale o stopienie i spalenie/zwęglenie izolacji - sam własnoocznie widziałem taką pręgę biegnącą po ścianie przy przeciążonej instalacji.
3)Możesz wytłumaczyć sens tych wzorów, bo jakoś nie potrafię sobie wyobrazić zależności 1,25mm^2 i 2300A.
Avatar użytkownika
aktus
**
 
Posty: 456
Dołączył(a): 19 lut 2009, o 01:16
Lokalizacja: /dev/random

Postprzez analityk » 18 mar 2011, o 02:25

aktus napisał(a):@itan:
1) Nie wpinasz się bezpośrednio w bezpiecznik - pomiędzy bezpiecznikiem a gniazdkiem jest już jakaś instalacja.
2) Nie chodzi o spalenie kabla jako takiego, ale o stopienie i spalenie/zwęglenie izolacji - sam własnoocznie widziałem taką pręgę biegnącą po ścianie przy przeciążonej instalacji.
3)Możesz wytłumaczyć sens tych wzorów, bo jakoś nie potrafię sobie wyobrazić zależności 1,25mm^2 i 2300A.


Autor pisze:
Witam
Mam pytanie,czy do elektrolizy będzie nadawał się kabel odcięty od dowolnego urządzenia,podpięty do gniazdka?


Przytoczcie mi jakiś związek między tematem a Waszymi wypowiedziami.
"Prawdziwy mężczyzna nie je miodu, tylko żuje pszczoły"
http://www.youtube.com/watch?v=tqtiIUEbiMQ
Avatar użytkownika
analityk
@MODERATOR
 
Posty: 775
Dołączył(a): 6 paź 2004, o 17:32
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez itan » 18 mar 2011, o 22:33

aktus napisał(a):@itan:
1) Nie wpinasz się bezpośrednio w bezpiecznik - pomiędzy bezpiecznikiem a gniazdkiem jest już jakaś instalacja.
2) Nie chodzi o spalenie kabla jako takiego, ale o stopienie i spalenie/zwęglenie izolacji - sam własnoocznie widziałem taką pręgę biegnącą po ścianie przy przeciążonej instalacji.
3)Możesz wytłumaczyć sens tych wzorów, bo jakoś nie potrafię sobie wyobrazić zależności 1,25mm^2 i 2300A.


1)
W obliczeniach uwzględniłem 10 metrów przewodu w ścianie o przekroju 2 milimetrów kwadratowych czyli kontakt od bezpiecznika jest oddalony o 5 metrów, obliczenia i tak tylko pokazują, że wysadzenie bezpiecznika nie zależy od samego "kabelka od urządzenia" a od obciążenia
2)
Jeżeli na ścianie pojawiają się pręgi znaczy, że bezpiecznik jest źle dobrany lub uszkodzony. Przy sprawnych bezpiecznikach może stopić izolacje co najwyżej "kabelka od urządzenia".
3)
1,25mm^2 to 1,25 milimetra kwadratowego z postu trochę wyżej.
2300A to oszacowany prąd chwilowy płynący przy zwarciu instalacji przewodem o powyższym przekroju.

Bezpiecznik wyskakuje po czasie określonym przez charakterystykę pracy i jego prąd, prąd zwarcia, czasami jeszcze inne parametry, nie koniecznie 2 sekundach.

W temacie nie ma odróżnienia na kabelek od urządzenia i instalację elektryczną.

analityk napisał(a):Przytoczcie mi jakiś związek między tematem a Waszymi wypowiedziami.


Jest to oczywiście OOT, jednak związek jest. Przewiduje się skutki posłużenia się przewodem z tematu. Podłączonym do sieci i zwartym lub obciążonym przez zanurzenie w płynie z zawartością jonów.


Skoryguje przy okazji nieścisłe stwierdzenia "do elektrolizy potrzeba napięcia stałego, a nie zmiennego" - zmienne napięcie nie jest zwyczajowo stosowane do takich reakcji, jednak elektrolizę jak najbardziej wywołuje.

Należy jeszcze wspomnieć o tym jak niebezpieczne są takie zabawy z powodu ryzyka porażenia.
itan
 
Posty: 25
Dołączył(a): 10 mar 2010, o 18:20

Postprzez Quatz » 18 mar 2011, o 23:27

Dobra, ja Ci odpowiem krótko:
Kabel można, ale nie podpięty bezpośrednio do gniazdka. Z uwagi na duże napięcie istnieje ryzyko wypadku, nie mówiąc już o prądzie zmiennym. Ja bym zastosował mniejsze napięcie i użył prądu stałego. Do tego celu potrzebujesz: Prostownika i transformatora.
Avatar użytkownika
Quatz
 
Posty: 49
Dołączył(a): 27 sty 2009, o 13:39
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Postprzez piotrek00375 » 19 mar 2011, o 00:05

Dziękuje wszystkim za pomoc
temat do zamknięcia
piotrek00375
 
Posty: 36
Dołączył(a): 16 lut 2011, o 12:41

Re: kabel

Postprzez paul0 » 31 lip 2017, o 09:05

Do zasilania elektrolizy dobrze nadaja sie zrodla spawalniocze inwertorowe.
Mala spawarka inwertorowa (taka do elektrody 2,5mm - prad: 100A) w zupelnosci wystarczy.
Wykorzystujemy tylko czesc mozliwosci spawarki - gdyz urzadzenia spawalnicze moga pracowac w cyklu mniejszym niz 100%. Prady i cykle pracy sa podane w instrukcji i na tabliczce znamionowej, nie przekraczamy pradu dla cyklu 100%.
Cykl pracy jest podawany dla okresy 10 minut np. cykl 60% to 6 minut spawania i 4 minuty przerwy.
Spawarka o obciazalnosci 100A przy cyklu 20% ma najczesciej obciazalnosc 40A przy cyklu 100% co w zupelnosci do elektrolizy wysatarczy nawet jak wykonuje sie galwanizacje malych elementow.

Prad nalezy mierzyc amperomierzem, poniewaz spawarka to zrodlo o miekkiej charakterystyce, i prad nastawiany z potencjometra jest przyblizony do pradu rzeczywistego przy napieciu na wyjscu ok. 25V. Bez obciazenia spawarki jednofazowe inwertorowe maja napiecie ok. 60V (jest to napiecie jalowe).

Zrodlo (spawarka, zasilacz) powinno byc tak umieszczone aby nie dostawaly sie do niego korozyjne opary z procesow elektrochemicznych, gdyz opary te moga bardzo szybko nieodwracalnie uszkodzic elektronike - agresywny korozyjnie kondensat zniszczy sciezki obwodu drukowanego (elektroliza wewnatrz urzadzenia grdzie elektrolitem jest kondensat). Najlepiej wykonac odpowiedni dlugie przewody po stronie wtornej (o odpowiednim przekroju) i zrodlo umiescic w innym pomieszczeniu. Tak aby nawet w razie rozlania substancji chemicznych ich opary nie dostaly sie do spawarki.
paul0
 
Posty: 17
Dołączył(a): 10 lut 2007, o 00:22


Powrót do Elektronika



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość