widze ze normalnie temacik sie rokrecil:)
a kombinowaliscie z rownoleglym polaczeniem tyrystorow???:)
tylko przydalo by sie miec sparowane i przy jednoczesnym zalaczeniu prad przeplywajacy podzielil by sie na ilosc tytrystorkow:)
akurat teraz nie mam srodkow aby takowe testy prowadzic.
ale szczeze polecam pomysl pana Piterson odnosnie akumulatorkow.
ma on racje poniewaz napiecie wystepujace na koncach stykow przekaznika to tylko 12v i nie jest wstanie wytworzyc takiej iskty jak 300V proste
24 paź 2006, o 08:30
Anonymous
Mice - Mógłbyś uzasadnić swoją wypowiedź, że moja zapalarka zadziała tylko jeden raz?? POZDRO
24 paź 2006, o 14:00
Mice
Dołączył(a): 5 kwi 2006, o 14:08 Posty: 33
Najpierw podaj dokladne nazwy czesci ktore posiadasz a powiem ci troszke wiecej.
i 40m kabla głośnikowego. Mam zamiar kupić kondensatory i włącznik, czy co tam jeszcze potrzeba.
24 paź 2006, o 20:58
wrp
Tak sobie teraz myśle, że może zamiast dawać tyrystor przy przełączniku, to go rozebrać (nie które się da), i w miejsca styku jakoś umocować, proszek, pył, z grafitu. Grafit się nie stopi, a oporność nie jest taka wielka, więc powinno działać. Tylko takie trochę nie tego, może być strzał, który będzie słychać przy naciskaniu
27 paź 2006, o 13:33
Anonymous
Stopić się - nie stopi, ale utleni i zniknie... W sumie ciekaw jestem, jak masz zamiar wykonać te styki ze sproszkowanego grafitu
Nic nowego (bez skojarzeń ) Ogólnie zapalarka fajna, ja nie mam czasu sobie zrobić porządnej, ale zapalniki działające na tej zasadzie można robić o wiele lepsze..
9 lis 2006, o 23:37
OniO
Dołączył(a): 5 lis 2006, o 21:37 Posty: 19
k
mnie jeszcze nie zawiudł
_________________ Piro jest SUPER!!!
10 lis 2006, o 23:21
Anonymous
Re: k
OniO napisał(a):
mnie jeszcze nie zawiudł
ortografia... blagam wiem ze od tego sa moderatorzy al zawiódł przez 'u'
Ostatnio edytowano 11 lis 2006, o 18:08 przez Anonymous, łącznie edytowano 1 raz
10 lis 2006, o 23:55
kilo
Dołączył(a): 7 maja 2006, o 19:31 Posty: 97 Lokalizacja: Kraków
Re: k
Maczek.,.,.! napisał(a):
OniO napisał(a):
mnie jeszcze nie zawiudł
ortografia... blagam wiem ze od tego sa moderatozy al zawiódł przez 'u'
No właśnie, ortografia kolego Maczek "blagam", "ze", "sa", "moderatozy", al ? <-- wtf ?
_________________ Nie należy przesadzać z demokracją. Nie chciałbym podróżować statkiem, którego kurs byłby określany głosowaniem załogi, przy czym kucharz i chłopiec okrętowy mieliby takie samo prawo głosu jak kapitan i sternik. -- William Faulkner
11 lis 2006, o 00:06
Anonymous
chm... tak sobie teraz muśle jakby tu zrobić najmniejszą zapalarke i wykombinowałem takie coś: pudełko po tik-takach, takie większe (mymiarów nie podam, ale bateria 9V wchodzi ładnie i jest jeszcze spory luz), bateryjka 9V, jakieś kondensatorki na 9V-16V o jak największej pojemności żeby weszły do pudełka i dwa przełączniki (malutkie) (ładowanie i strzał). Myśle że to da się zrobić, ale nie wiem, czy kondensator załóżmy 220uF 16V, albo 2200uF 16V ładowane bateryjką 9V da rade odpalić zapalnik z wełny stalowej, bądz zmywaka. A z kolei jeśli tak, to czy nie posklejają przełączników.
Narazie pomysł w fazie testów, po świętach wezme się na porządnie, a tym czasem czekam na wasze opinie.
22 gru 2006, o 23:42
SUMAR
*******
Dołączył(a): 19 paź 2004, o 00:05 Posty: 180
Witam!
opinie zapalara i przewod to zawsze dowod wrazie odpukac wpady !!!! i niema mowy by nawt konda 1000 microfaradow naladowac 9-12V to i tak dupa
zastanow sie dlaczego
ppozdrowka SUMAR
_________________ niewazne jak wąską furtką przeciskac sie mam co spotka mnie z litanii kar sternikiem wlasnych losow jestem sam wlasnej duszy kapitanem
24 gru 2006, o 01:43
piroman_2005
Dołączył(a): 27 sty 2008, o 23:49 Posty: 1
siemka
Mam problemik.
mam prądniczkę dającą ponad 60V.
zamontowałem diodę "BY255" 1300V, 3A
i chciałem naładować kondensator 200V 330uF ale prądniczka stawia silny opór tak jak by się zwarcie robiło.
kondensator ładowałem prostownikiem do akumulatorów i się ładował.
co muszę zrobić żeby to zadziałało??
pozdro.
29 mar 2008, o 21:34
samuraj20
Dołączył(a): 18 sty 2008, o 18:31 Posty: 52
No to pochwale sie znowu własna konstrukcja zapalarki
Działa na 2 baterie 9V
dodatkowo mam w planach zamontować wtyki pod klemy do akumulatora na wypadek niewystarczającego napięcia przy wielu długich kablach.
4 kwi 2008, o 00:12
Draconifos
Dołączył(a): 13 sie 2007, o 13:42 Posty: 66 Lokalizacja: Wrocław
Re: siemka
piroman_2005 napisał(a):
Mam problemik. mam prądniczkę dającą ponad 60V. zamontowałem diodę "BY255" 1300V, 3A i chciałem naładować kondensator 200V 330uF ale prądniczka stawia silny opór tak jak by się zwarcie robiło. kondensator ładowałem prostownikiem do akumulatorów i się ładował. co muszę zrobić żeby to zadziałało?? pozdro.
Sprawdź czy wszystko dobrze podłączyłeś.
SCALONO
wrp napisał(a):
Tak sobie teraz myśle, że może zamiast dawać tyrystor przy przełączniku, to go rozebrać (nie które się da), i w miejsca styku jakoś umocować, proszek, pył, z grafitu. Grafit się nie stopi, a oporność nie jest taka wielka, więc powinno działać. Tylko takie trochę nie tego, może być strzał, który będzie słychać przy naciskaniu
Można dać duże ( bez przesady oczywiście) szczoteczki grafitowe z silników elektrycznych etc. Powinno się nie utlenić jak ktoś tam napisał
4 kwi 2008, o 07:35
samuraj20
Dołączył(a): 18 sty 2008, o 18:31 Posty: 52
Prosze o pomoc chciałbym zrobić z tej narazie zwyklej zapalarki żarnikowej zapalarkę 200 Volt wielostrzałową.
Poniżej schemat , postarałem sie jak moglem mam nadzieje ze wszystko jasne
Całość ładowana była by na 1 baterie 9V ewentualnie 2 baterie 9V z tego co sie domyślam to potrzeba pewnie 3 x kondensatory 1000uF które będą zamontowane pomiędzy przyciskami strzałowymi a włącznikami ładowania no i pewnie jakieś mierniki Volt nie wiem jeszcze jakich komponentów o jakich oznaczeniach/specyfikacjach jeszcze mi potrzeba i jak je podłączyć i jak rozwiązać przycisk rozładowania kondensatora/ów . wszystko może być zamontowane na płytce, takiej co sie samemu frezuje lub wypala kwasem. Lub wziętej z lampy błyskowej.
5 kwi 2008, o 02:37
ahabich
Dołączył(a): 1 maja 2006, o 10:14 Posty: 18 Lokalizacja: chyba nie stąd?
Witam!
Zaprezentuje moją zapalarkę, 5 kanałów Kondensatory (5X220uF, 400V) są ładowane induktorkiem telefonicznym, napięcie po wyprostowaniu może sięgać nawet 250 V! (co prawda wtedy odgłos wydawany przez indukorek jest podobny do silnika bolidu F1, ale trudno ). Diody led sterowane prostym układem na LM3914, obecnie skala jest do około 180 V, jednak bez problemu dobierając wartości rezystorów w dzielniku napięcia można otrzymać skale do 250V. Kondensatory rozładowywane są przy pomocy rezystora 8,2 K Ohma 5 W (w ogóle się nie grzeje, jednak rozładowywanie trwa tak z 10-15 sek...). Całość sterowana tyrystorami BT152 (800 R, dla ciekawskich ). Niestety- próba połączenia 3 tyrystorów równolegle spełzła na niczym. Po 3 pierwszych "strzałach" z wszystkich 5 kondków spaliły się. Wiem wiem wiem, należało je odpowiednio sparować/ zastosować układ do równoległego przełączania ich w stan przewodzenia, jednak tego nie zrobiłem Obecnie działa tylko kanał nr. 3, 4, 5. Muszę kupić nowe tranzystorki, jednak narazie nie plauję żadnego zakupu w elektronicznym. Sam tyrystor dla rozładowania jednego kondensatora jest odpowiedni (narazie 10 strzałów z drutu o oporze 2,7 Ohma i zapaliku ok. 1 Ohm, wszytsko jest OK). Te 4 przełączniki kołyskowe służą do łączenia kondensatorów/ rozdzielania kanałów. Przełącznik na samym dole służy do włączania trybu mierzenia napięcia ("miernik" pobiera trochę prądu i kodnki o wiele szybciej rozładowywują się. Te duże czerwone to chyba nie muszę mówić do czego są Niestety - w trakcie budowy zdecydowałem się troszkę zmienić koncepcje, co widać jako 5 dziur w obudowie
Dołączył(a): 13 sie 2007, o 13:42 Posty: 66 Lokalizacja: Wrocław
A czy nie lepiej żeby nie tracić kasy na uszkodzone tyrystory zastosować np. elektroniczny przełącznik oparty na tranzystorkach które będą przełączać magnetycznymi przełącznikami i dopiero za nimi przycisk spustowy ? Można by wtedy załączyć diody żeby wiedzieć który kanał jest akurat włączony. Jakieś pomysły, porady ewentualnie, gdyż bym sobie wykonał taki wielokanałowy zapalnik.
Pozdrawiam,
Mikołaj.
20 gru 2008, o 13:14
vis
***
Dołączył(a): 7 lip 2007, o 15:10 Posty: 214 Lokalizacja: Don't Panic! We're From Poland
a możesz se zrobić nawet na ASR-ach! co byś tam nie dał to i tak będzie dobrze...czy sobie dasz diody, lampki, neonówki, tranzystory czy przekaźniki to i tak nie ma znaczenia.
potrzebne będzie Ci tylko:
-podstawowa wiedza el.
-trochę fantazji
pozdrawiam vis
20 gru 2008, o 19:31
Draconifos
Dołączył(a): 13 sie 2007, o 13:42 Posty: 66 Lokalizacja: Wrocław
Na razie skonstruowałem prostą można powiedzieć kieszonkową zapalarkę na bazie lampy błyskowej, użyłem jednego kondensatora 220uf 400v , zwykły przełącznik strzałowy daje sobie radę, zasilanie to jedynie 2 paluszki 1,5v osadzone w koszyczku na boku obudowy, na niewielkie odległości jest to wystarczająca zapalarka, teraz myślę nad konstrukcją czegoś większego i mocniejszego, o wiele mocniejszego
[/img]
28 gru 2008, o 18:10
vis
***
Dołączył(a): 7 lip 2007, o 15:10 Posty: 214 Lokalizacja: Don't Panic! We're From Poland
noo i fajnie w prostocie siła, ale należy zabezpieczyć zasilanie przed czynnikami atmosferycznymi!(przy takiej obudowie śmiało pomieścisz 2xAA).Włącznik zasilania trochę za "duży" bo chyba na 10A, a w rzeczywistości obsługuje raptem 2x1,5V nooo i pasowałoby przylutować z powrotem tą neonówkę "żeby wiedzieć że to już" a ten twój "SHOT" wygląd mi na 3A więc nie pobawisz się tym pudelkiem za długo...
29 gru 2008, o 01:06
Draconifos
Dołączył(a): 13 sie 2007, o 13:42 Posty: 66 Lokalizacja: Wrocław
A teraz czas na zapalarkę bardzo pierwotną, jedynymi rzeczami nowymi są dwa kondy 220uf 400v oraz prostownik, w sumie chciałem użyć starego prostownika ale nie byłem pewien jego sprawności.
A tka poza tym to jest jeszcze jeden kondensator z ruskiej lampy błyskowej, przełącznik ( też dość stary), prądnica z telefonu polowego, no i gniazdo ze starej kolumny. Chciałem właśnie zrobić coś takiego prymitywnego coby nie potrzebowało baterii ani nic, i chyba się udało. Za obudowę się będę brać za chwilę
4 sty 2009, o 15:55
vis
***
Dołączył(a): 7 lip 2007, o 15:10 Posty: 214 Lokalizacja: Don't Panic! We're From Poland
jak na początki to spoko tylko pasowałoby jakąś systematykę zachować bajzel jak nie wiem! przewód "prądowy najpierw masz żółty potem przechodzi w czerwony, by na końcu na wyjściach był niebieski-beznadzieja zachowaj konsekwencje:prądowy powiedzmy czerwony a masa(biegun ujemny) czarny bądź niebieski!po za tym jak byś mostek z kondziorami wrzucił na jakąś płytkę drukowaną to byłoby o wiele lepiej, a nie na sklejce po partyzancku
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników