Zapalarka na induktorze telefonicznym

Electronics. Elektronika znajdująca zastosowanie w pirotechnice oraz chemii.

Moderator: #Moderatorzy

Zapalarka na induktorze telefonicznym

Postprzez kamikadze_87 » 6 gru 2009, o 22:08

Chciałem zaprezentować moją nową zapalarkę elektryczną, którą właśnie wczoraj skończyłem robić. Budowa jej zajęła mi około tygodnia, ale to z powodu braku części. Zapalarka jest na bazie induktora telefonicznego. Budowa jej jest dość prosta:
- zasilenie - induktor telefoniczny(niestety musiałem zakupić na allegro)
- mostek prostowniczy( wyciągnięty ze starego monitora)
- kondensatory- jest ich w sumie 7 (trochę z monitora, z zasilaczy do kompa i ze starych lamp błyskowych)
- przełącznik i przycisk (zakupione w sklepie elektrycznym)
- miernik elektroniczny (miałem:)), wiem wiem może trochę głupio on wygląda(aczkolwiek mi się podoba) ale ma on dodatkową zaletę a mianowicie możemy przed samym odpaleniem ładunku sprawdzić rezystancję naszej spłonki czy jest ona sprawna, wystarczy tylko, że przekręcimy pokrętło na mierniku i wciśniemy czerwony przycisk( oczywiście przed kręceniem korbką). Miernik taki można kupić już za około 10zł i można na nim mierzyć napięcie do 1000V a analogowy do 250V kosztuje ok 15zł.
[/img]
Załączniki
DSC01325mały.jpg
DSC01324mały.jpg
DSC01322mały.jpg
kamikadze_87
 
Posty: 6
Dołączył(a): 29 sie 2008, o 13:43
Lokalizacja: Mlw

Postprzez Shuriken » 17 sty 2010, o 03:21

Nie popieram takiego sprawdzania ponieważ przy niektórych zapłonnikach może ono spowodować niepożądany zapłon.
Avatar użytkownika
Shuriken
 
Posty: 33
Dołączył(a): 8 lut 2006, o 20:54

Postprzez vis » 17 sty 2010, o 22:33

Wszystkie profesjonalne zapalarki mają taki system kontrolny! jeżeli ktoś ma rozumek to na pewno nie zastosuje takiego rozwiązania na żarówce 20-50 mA, a robione druciki z reguły mają duży "zapas"
P.S.
Wypociny kamikadze_87 nie można nawet nazwać zapalarką, ale to inna bajka...
Avatar użytkownika
vis
***
 
Posty: 214
Dołączył(a): 7 lip 2007, o 15:10
Lokalizacja: Don't Panic! We're From Poland

Postprzez Shuriken » 17 sty 2010, o 22:42

Owszem, z tym że do profesjonalnej zapalarki podłączamy jedynie 'kompatybilne' czy też 'firmowe' zapłonniki, natomiast w tym przypadku nie wiemy jak będzie. Post miał charakter ostrzegawczy.
Avatar użytkownika
Shuriken
 
Posty: 33
Dołączył(a): 8 lut 2006, o 20:54

Postprzez kamikadze_87 » 19 sty 2010, o 16:39

P.S.
Wypociny kamikadze_87 nie można nawet nazwać zapalarką, ale to inna bajka...

Wypocinami to można nazwać twoją wypowiedź, ponieważ nic tutaj konkretnego nie wnosi. Skoro tak myślisz to powiedz co konkretnie ci się nie podoba, ewentualnie pokaż jak to powinno wyglądać na twojej zapalarce...
kamikadze_87
 
Posty: 6
Dołączył(a): 29 sie 2008, o 13:43
Lokalizacja: Mlw

Postprzez vis » 20 sty 2010, o 19:54

Niestety ale nakład pracy w twojej zapalarce jest odwrotnie proporcjonalny do ilości zużytej taśmy izolacyjnej… a tak na serio może gdybyś:
-zmienił obudowę na bardziej ergonomiczną i niemetalową
-zrobił płytkę drukowaną na kondensatory i mostek Greatza
-rozebrał miernik i zastąpił przełącznik obrotowy na jakiś powiedzmy 3 poz. zawierający spr. obwodu, stanu napięcia ,spoczynku w czasie odpalania.
-wyświetlacz wmontował bezpośrednio w obudowę
-wywalił niepraktyczne złącza na jakiś zacisk-może głośnikowy
to na pewno ktoś by się zainteresował Twoim proj. a nie pisał że to wypociny. Takie zapalarki można było prezentować z 10 lat wstecz gdy fora tego typu były w powijakach…
Avatar użytkownika
vis
***
 
Posty: 214
Dołączył(a): 7 lip 2007, o 15:10
Lokalizacja: Don't Panic! We're From Poland

Postprzez CTX » 20 sty 2010, o 20:23

Lepiej przetwornicę dać i na akumulatorkach pojechać... 3x mniejsze, 10x lżejsze i miliard razy wygodniejsze. No... I bezpieczniejsze.
CTX
******
 
Posty: 1084
Dołączył(a): 20 sie 2004, o 09:48
Lokalizacja: /dev/nul

Postprzez Fuxseb » 25 sty 2010, o 18:09

Pomiar rezystancji multimetrem cyfrowym to grubo poniżej minimalnego prądu odpalenia czegokolwiek, nawet LED by się nie zaświecił. Jeśli chodzi o robienie płytki pod mostek Graetza to gruba przesada. Obudowa jest trochę duża ;) i wygląda masakrycznie. Jeśli chodzi o przetwornicową zapalarkę, to za niedługo postaram się opublikować trochę lepszy schemat od mojej obecnej. Powiem tyle że moja zmieści się w tym pudle w liczbie 4 sztuk ;) no ale zasilanie korbą jest dość praktyczne mimo że porafi być wkurzające przy paru ładunkach.
Avatar użytkownika
Fuxseb
*
 
Posty: 248
Dołączył(a): 5 cze 2007, o 08:10

Re: Zapalarka na induktorze telefonicznym

Postprzez vis » 26 sty 2010, o 23:30

Pomiar rezystancji multimetrem cyfrowym to grubo poniżej minimalnego prądu odpalenia czegokolwiek, nawet LED by się nie zaświecił

ale w tych konkretnych warunkach:

możemy przed samym odpaleniem ładunku sprawdzić rezystancję naszej spłonki czy jest ona sprawna, wystarczy tylko, że przekręcimy pokrętło na mierniku i wciśniemy czerwony przycisk( oczywiście przed kręceniem korbką
)
...a nie widzę niestety żadnego opornika :cry:

P.S.
Tak czy siak robienie zapalarki do MW to bezsens! a do sys. rakiet RC na 433MHz to optymalne rozwiązanie. Jak ktoś zainteresowany to miałem gdzieś schemat ideowy do TZK100
Avatar użytkownika
vis
***
 
Posty: 214
Dołączył(a): 7 lip 2007, o 15:10
Lokalizacja: Don't Panic! We're From Poland


Powrót do Elektronika



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość