Problem z zapalnikiem radiowym... POMOCY

Electronics. Elektronika znajdująca zastosowanie w pirotechnice oraz chemii.

Moderator: #Moderatorzy

Postprzez gargamel » 9 sty 2011, o 15:27

wystarczy 10-20cm zwykłego kabla.nie wiem jak twoja zapalarka podaje zasilanie na wyjście,ale zapewne przez zwykły tranzystor i to może poważnie ograniczać moc na wyjściu.gdyby zastosować przekaźnik lub np mosfet będzie odpalać nawet zapłon z druciaka (na krótkim kablu),lecz testowanie obwodu może zostać zakłócone.
gargamel
 
Posty: 11
Dołączył(a): 23 wrz 2009, o 00:30
Lokalizacja: dolny śląsk

Postprzez Kolka » 9 sty 2011, o 15:33

Witaj,
daj najlepiej antenke z jakiegoś autka radiowego moze to być antenka teleskopowa(taka jak jest w pilocie) lub taki "drut"wystający.
po dolutowaniu powinno być dobrze.
pozdro
kolka
Kolka
 
Posty: 48
Dołączył(a): 19 paź 2008, o 14:39
Lokalizacja: Katowice

Postprzez Pakuliusz111111 » 9 sty 2011, o 15:34

gargamel napisał(a):gdyby zastosować przekaźnik lub np mosfet będzie odpalać nawet zapłon z druciaka (na krótkim kablu),lecz testowanie obwodu może zostać zakłócone.


Wtedy już nie było by potrzebne testowanie obwodu ;)
Ale czym jest ten przekaźnik typu 'mosfet', jak działa i czy dał bym rade sam go zamontować (jestem raczej słaby z elektroniki ;P) ??

A co do anteny, to właśnie się zastanawiam, czy wystarczy, bo testowałem zwykły kabel i żeby żaróweczka świeciła światłem ciągłym, a nie migała muszę 'celować' pilotem w zapalarkę ;/
Ale czy zamontowanie dodatkowej anteny wypuszonej na zewnątrz (małej, czy dużej, np jak już mówiłem od jakiegoś radia) mogło by jakoś pogorszyć pracę zapalnika??
http://www.youtube.com/watch?v=cb6qb0PyD6Y
<b>ALWAYS REMEMBER</b>
-------------------------
ZAPRASZAM DO DZIAŁU: SKLEP :)
Avatar użytkownika
Pakuliusz111111
 
Posty: 129
Dołączył(a): 14 lut 2008, o 22:39
Lokalizacja: kraków olkusz

Postprzez waldi » 9 sty 2011, o 17:40

Testowanie obwodu zawsze jest potrzebne. Część problemów masz chyba z głowy, był brak anteny.
Sprawa kabelek czy antena teleskopowa to tylko sprawa estetyki, ale ładniej wygląda teleskopowa. Ja do swojej dokupiłem już, w obudowie jest tyle miejsca że bez problemu można zamontować.
Poniżej inna moja zapalarka z taką antenką ma zasięg 200m.
Załączniki
inna zapalarka.jpg
"Bóg czuwa nad głupcami, dziećmi i chemikami" Michael Sveda
Avatar użytkownika
waldi
**
 
Posty: 338
Dołączył(a): 23 lis 2008, o 12:16

Postprzez gargamel » 9 sty 2011, o 18:47

mosfet to rodzaj tranzystora-coś w rodzaju przekaźnika elektronicznego.
najprościej podłączyć do twojej zapalarki zwykły przekaźnik łącząc cewkę przekaźnika z wyjściem zapalarki,powinieneś zastosować przekaźnik 6V.ale jak nie masz zbytniego doświadczenia uważaj,bo niestaranne wykonanie połączeń może w pewnych warunkach stać się niebezpieczne!
gargamel
 
Posty: 11
Dołączył(a): 23 wrz 2009, o 00:30
Lokalizacja: dolny śląsk

Postprzez Pakuliusz111111 » 9 sty 2011, o 19:25

gargamel napisał(a):mosfet to rodzaj tranzystora-coś w rodzaju przekaźnika elektronicznego.
najprościej podłączyć do twojej zapalarki zwykły przekaźnik łącząc cewkę przekaźnika z wyjściem zapalarki,powinieneś zastosować przekaźnik 6V.ale jak nie masz zbytniego doświadczenia uważaj,bo niestaranne wykonanie połączeń może w pewnych warunkach stać się niebezpieczne!


A jeśli zlecił bym wykonanie tego jakiemuś elektronikowi ile mogło by to kosztować???

PZdr
http://www.youtube.com/watch?v=cb6qb0PyD6Y
<b>ALWAYS REMEMBER</b>
-------------------------
ZAPRASZAM DO DZIAŁU: SKLEP :)
Avatar użytkownika
Pakuliusz111111
 
Posty: 129
Dołączył(a): 14 lut 2008, o 22:39
Lokalizacja: kraków olkusz

Postprzez Kolka » 9 sty 2011, o 20:03

kolego poczytaj troszke popatrz na schematy z wykorzystaniem przekaźnika i dasz rade sam zrobić,a jak by Ci sie nie chciało to podejdź sobie do jakiejś szkoły technicznej złap elektronika z najlepiej 3-4kl dasz mu czteropak browca i wszystko.Ludzie naprawdę są życzliwi :)
pozdro
kolka
Kolka
 
Posty: 48
Dołączył(a): 19 paź 2008, o 14:39
Lokalizacja: Katowice

Postprzez Pakuliusz111111 » 9 sty 2011, o 20:51

Kolka napisał(a):kolego poczytaj troszke popatrz na schematy z wykorzystaniem przekaźnika i dasz rade sam zrobić,a jak by Ci sie nie chciało to podejdź sobie do jakiejś szkoły technicznej złap elektronika z najlepiej 3-4kl dasz mu czteropak browca i wszystko.Ludzie naprawdę są życzliwi :)
pozdro
kolka


Dzięki za pomoc ;)
Ale jeżeli chodzi o schematy to właśnie w tym jestem ciemny, że nie umiem ich czytać...
A mógłby mi ktoś podać dane, jakie musiał bym podać elektronikowi, żeby mi zamontował to cudo??
Najlepiej jak by to było jakoś logicznie złożone, żebym mógł to tylko wyrecytować ;)
:lol:
http://www.youtube.com/watch?v=cb6qb0PyD6Y
<b>ALWAYS REMEMBER</b>
-------------------------
ZAPRASZAM DO DZIAŁU: SKLEP :)
Avatar użytkownika
Pakuliusz111111
 
Posty: 129
Dołączył(a): 14 lut 2008, o 22:39
Lokalizacja: kraków olkusz

Postprzez Kolka » 9 sty 2011, o 21:09

przedstaw sytuację jaka nastąpiła np :"pokazujesz kolesiowi cacko które masz i mowisz ze podaje za małe wartości na wyjściu(zakładam ze masz jakiś akumulatorek np z słynnego karabinku ASG lub cos tego typu mocne i małe )i chcesz żeby zmodernizował urządzenie na zasadzie przekaźnika które po załączeniu przekazuje impuls elektryczny na przekaźnik a ten przełącza na ogniwo dodatkowe ktore jest wstanie przepalic twoj zapalnik.Oczywiście nie musisz mówić do czego konkretnie Ci to potrzebne bo nigdy nie wiesz na kogo trafisz :)
pozdro
kolka
Kolka
 
Posty: 48
Dołączył(a): 19 paź 2008, o 14:39
Lokalizacja: Katowice

Postprzez Pakuliusz111111 » 9 sty 2011, o 21:16

Wielkie dzięki za odpowiedzi! ;)
Jak na razie załatwię sprawę z anteną, a potem to zrobimy ;)


Pzdr
http://www.youtube.com/watch?v=cb6qb0PyD6Y
<b>ALWAYS REMEMBER</b>
-------------------------
ZAPRASZAM DO DZIAŁU: SKLEP :)
Avatar użytkownika
Pakuliusz111111
 
Posty: 129
Dołączył(a): 14 lut 2008, o 22:39
Lokalizacja: kraków olkusz

Postprzez vis » 9 sty 2011, o 22:56

gargamel pieprzysz trzy po trzy! jak masz głupio doradzać lepiej nie doradzaj! Z tego co widać to tranzystor jest "duży"przynajmniej na kilka A.Dla niskich napięć max jaki jest potrzebny to 5A.Nawet profesjonalne zapalarki nie przekraczają 2-5A w połączeniach szeregowych po kilkanaście zapalników!Wstawianie przekaźnika to bezsens...a dalsze przeróbki w postaci likwidacji testowania wręcz idiotyczne!To tak jak by w gorące lato zlikwidować klimatyzację w samochodzie i wstawić wiatrak...porażka :szok:
Paku..coś tam coś...wstaw antenę i wszystko będzie git!Wydajność prądowa zasilania jest ograniczona! a wstawianie kolejnych ogniw mija się z celem! Nie przerabiajcie malucha na mercedesa !!
Avatar użytkownika
vis
***
 
Posty: 214
Dołączył(a): 7 lip 2007, o 15:10
Lokalizacja: Don't Panic! We're From Poland

Postprzez Kolka » 10 sty 2011, o 17:26

"Inspektorze "vis;jeżeli zapalarka po dodaniu anteny nie jest wstanie przepalić żaróweczki choinkowej to lepiej wstawić ogniwo jeżeli się żarzy to tez nie trzeba.Leży to w rękach posiadacza.
Jednak nie rozumiem twojego wybuchu emocji przelewanej w odpowiedzi,krzyczysz o czym świadczą " !! " nie umiesz spokojnie doradzić/odradzić?? Jeżeli nie to popracuj nad sobą.NIE PISZĘ tego żeby Cię urazić czy coś.
pozdro
kolka
Kolka
 
Posty: 48
Dołączył(a): 19 paź 2008, o 14:39
Lokalizacja: Katowice

Postprzez vis » 10 sty 2011, o 18:11

Czym se zasłużyłem na miano inspektora? nie wiem... ale jedno jest pewne: proszę szanownych kolegów a żeby nie poddawać się tanim emocją.Antena nie ma nic wspólnego z wydajnością prądową tego urządzenia, gdyż pobór mocy ze sterowania jest znikomy kilkadziesiąt mA.

Po za tym uważam, że to porządna "knajpa" prezentuje pewien poziom i nie należy zaniżać standardów.Może leci z nami jakiś moderator...
Avatar użytkownika
vis
***
 
Posty: 214
Dołączył(a): 7 lip 2007, o 15:10
Lokalizacja: Don't Panic! We're From Poland

Postprzez itan » 11 sty 2011, o 06:42

Wydajność prądowa przy zwarciu akumulatorka wynosi 2A i jest to wystarczająco do rozgrzania drucika, pierwszą rzeczą jaką bym zrobił to zmienił rezystor na bramce dużego tranzystora. Można dołożyć do tego jeszcze jakiś większy elektrolit.
itan
 
Posty: 25
Dołączył(a): 10 mar 2010, o 18:20

Postprzez analityk » 11 sty 2011, o 13:06

A co do anteny, to właśnie się zastanawiam, czy wystarczy, bo testowałem zwykły kabel i żeby żaróweczka świeciła światłem ciągłym, a nie migała muszę 'celować' pilotem w zapalarkę ;/

Wedle tego co tu powiedziałeś problem leży tylko w antenach.
Wszelkie inne przeróbki takiego sprzętu są nietrafione i niebezpieczne.
Bez sensu zupełnie jest montowanie jakiś przekaźników. Dobry, mały tranzystor potrafi w impulsie dostarczyć kilka-kilkanaście amper bez uszczerbku na swoim zdrowiu. Ponadto żarówka nie musi się żarzyć 3 dni, wystarczy ułamek sekundy by odpalić dobrą mieszankę zapalającą. Testowanie żaróweczek ile się żarzą, i czy słabo czy mocno jest zupełnie pozbawione sensu. W warunkach rzeczywistych ten czas jest krótki. (chyba że używacie jakiś halogenów :cry: albo robicie wilgotne/złe mieszanki )
Kolka:
NIE PISZĘ tego żeby Cię urazić czy coś.

i ten zwrot inspektorze - jak nie jesteś w stanie komuś zwrócić uwagi (nie obrażając go) to tego nie rób !!
Akurat to co napisał Vis się zgadza. Jak widać zna się na tym, a ktoś proponuje robić od nowa zapalarkę, jeszcze na jakiś przełącznikach, gdzie w ogóle nie leży problem.
Generalnie sprawa jest od połowy wątku jasna - Pakuliusz111111 zmień antenę i powiedz co się zmieniło w sposobie działania. I spróbuj coś odpalić a nie rozżarzać żarówki, jak niektórzy radzą.
Zacznijcie pisać jak opadną emocje.
Pozdrawiam
Analityk
"Prawdziwy mężczyzna nie je miodu, tylko żuje pszczoły"
http://www.youtube.com/watch?v=tqtiIUEbiMQ
Avatar użytkownika
analityk
@MODERATOR
 
Posty: 775
Dołączył(a): 6 paź 2004, o 17:32
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Pakuliusz111111 » 11 sty 2011, o 20:15

analityk napisał(a): Ponadto żarówka nie musi się żarzyć 3 dni, wystarczy ułamek sekundy by odpalić dobrą mieszankę zapalającą. Testowanie żaróweczek ile się żarzą, i czy słabo czy mocno jest zupełnie pozbawione sensu.
I spróbuj coś odpalić a nie rozżarzać żarówki, jak niektórzy radzą.
Pozdrawiam
Analityk


No właśnie temat ogólnie założyłem dlatego, że nie ma 'zapału'
Problem wygląda tak:
Robię spłonkę z żaróweczki i wszystko ładnie cacy, obwód jest zamknięty - spłonka działa (teoretycznie)
Ale gdy się oddalam i wciskam przycisk, to albo nie odpala w ogóle, albo odpala po kilku sekundach trzymania przycisku...
I próbowałem jak już pisałem jak się rozgrzewa drucik po zbiciu szklanej osłonki i niestety albo na bardzo lekko czerwono albo w ogóle nawet nie ma rozżarzenia (próby wykonywane z odległości ~2m).

Pzdr, GRZEŚ


P.S. Problem na 100% nie tkwi w żaróweczkach, bo testowałem kilka rodzajów żaróweczek. Nie jest też to wina prochu, bo próbowałem już na P.Cz; SSA; a nawet na H3 i za każdym razem ten sam efekt :roll:
http://www.youtube.com/watch?v=cb6qb0PyD6Y
<b>ALWAYS REMEMBER</b>
-------------------------
ZAPRASZAM DO DZIAŁU: SKLEP :)
Avatar użytkownika
Pakuliusz111111
 
Posty: 129
Dołączył(a): 14 lut 2008, o 22:39
Lokalizacja: kraków olkusz

Postprzez Kolka » 11 sty 2011, o 20:52

tak wiec z tego co mowi paku... to jest roblem z rozgrzaniem drucika oporowego .
Analityk uważam ze nie napisałem nic Co mogło by urazić kolege vis.a jeżeli ktoś interpretuje moje posty jak to zrobił vis to najpierw niech poczyta i upewni się o co chodzi w temacie;a tym bardziej wykrzykując dane zwroty.
A jeżeli ty chcesz wyciągnąć z bateryjek kilkanaście Amper to życzę powodzenia.Również nie rozumiem dlaczego zastosowanie odpowiedniego przekaźnika jest rzeczą która robi zapalarkę niebezpieczną.(proszę o wyjaśnienie)
ps.przekaźnik to nie przełącznik.
ps2.dodawanie ogniwa to nie budowa nowej zapalarki.Pomysl potem napisz.
pozdro
kolka
Kolka
 
Posty: 48
Dołączył(a): 19 paź 2008, o 14:39
Lokalizacja: Katowice

Postprzez analityk » 11 sty 2011, o 22:57

Jak wyciągnąć z bateryjki kilkanaście amperów:
Ładujesz kondensator o sporej pojemności, obwód zamykasz owym tranzystorem MOSFET. Jeżeli zastosowałeś odpowiedni żarnik otrzymasz w impulsie te kilka-naście amperów. To owszem, będzie trwało krótko ale wystarczy. Poza tym weź baterię alkaiczną (albo akumulatorek NiMH) i sprawdź jaki prąd daje na krótkim spięciu.
Odpowiedni przekaźnik jest zwyczajnie droższy od tranzystora, poza typ przekaźniki bardzo nie lubią takich impulsów. Do tego generują szpilki. Dodatkowo parametry impulsu uzyskane w ten sposób z tranzystora są znacznie lepsze. Przekaźnik w obwodzie to problem w obwodzie.
Dodanie nowego ogniwa jest o tyle bezcelowe że: zapalarka została przewidziana i skonstruowana na takie a nie inne napięcie. Podniesienie go może wywołać różne awarie, których bez dokładnej znajomości schematu zapalarki nie przewidzisz. Może ktoś sobie założył że 4 ogniwa NiMH (4,8V) to napięcie którego nie trzeba stabilizować?
Do tego jak mówi Pakuliusz111111 problem jest związany z odległością. Kiedy jest niska wszystko pracuje ok, nie potrzeba żadnych tranzystorów, kondensatorów, przekaźników i baterii.
Problem może leżeć po stronie złego doboru anten lub wzajemnego zestrojenia części nadawczej i odbiorczej. Skąd też wiesz, czy podnosząc nap. zasilania nie wpłyniesz na te parametry? Nie wiesz. Chyba, że sam zaprojektowałeś to urządzenie.
ps.przekaźnik to nie przełącznik.

Mam rozumieć, że masz mnie za idiotę? (to post scriptum było skierowane do mnie)
Wyobraź też sobie, że nie jestem laikiem, jakoś ukończyłem kurs elektroniki i elektrotechniki na polibudzie, do tego sam też sobie konstruuje inne dziwnostki, a elektronika to moje drugie hobby, niemal jak chemia. Pamiętaj też, że nigdy nie wiesz kto siedzi po drugiej stronie kabla od internetu, więc staraj się nikogo nie ignorować.
Pozdrawiam
Analityk
"Prawdziwy mężczyzna nie je miodu, tylko żuje pszczoły"
http://www.youtube.com/watch?v=tqtiIUEbiMQ
Avatar użytkownika
analityk
@MODERATOR
 
Posty: 775
Dołączył(a): 6 paź 2004, o 17:32
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez vis » 12 sty 2011, o 00:46

itan dobrze kombinuje... ale ja poszedłbym dalej i sprawdziłbym co się dzieje na wyjściu z US dekodera, a przede wszystkim jakie jest napięcie na data out receivera. A w ogóle to trochę niepoważne doradzać Grzesiowi... chłopaka trzeba naprowadzać na poprawny tok myślenia, a nie wymyślać gotowe rozwiązania -co jedno to głupsze !! Niedługo zaczniemy naprawiać telewizory na odległość :wink: Analityk dajmy se siana, bo jak to e8 mówi- zniżając się do poziomu rozmówcy sami sobą taki prezentujemy...
Avatar użytkownika
vis
***
 
Posty: 214
Dołączył(a): 7 lip 2007, o 15:10
Lokalizacja: Don't Panic! We're From Poland

Postprzez itan » 12 sty 2011, o 05:06

analityk napisał(a):Odpowiedni przekaźnik jest zwyczajnie droższy od tranzystora, poza typ przekaźniki bardzo nie lubią takich impulsów. Do tego generują szpilki. Dodatkowo parametry impulsu uzyskane w ten sposób z tranzystora są znacznie lepsze. Przekaźnik w obwodzie to problem w obwodzie.
Do tego jak mówi Pakuliusz111111 problem jest związany z odległością. Kiedy jest niska wszystko pracuje ok, nie potrzeba żadnych tranzystorów, kondensatorów, przekaźników i baterii.


Jakich impulsów mamy tutaj normalny sygnał a nie jakąś szpilkę. Raczej mało kogo obchodzi jaki impuls dociera do drucika a szpilki pochodzące ze styku to raczej są problemem jeśli mamy szybki procesor i na wejście po naciśnięciu przycisku wpada kilka impulsów. Przekaźnik + trochę elementów dyskretnych nie jest żadnym problemem. Prąd z akumulatorka jest na tyle mały, że przekaźnik za 1 zł byłby ok.

analityk napisał(a):Problem może leżeć po stronie złego doboru anten lub wzajemnego zestrojenia części nadawczej i odbiorczej. Skąd też wiesz, czy podnosząc nap. zasilania nie wpłyniesz na te parametry? Nie wiesz. Chyba, że sam zaprojektowałeś to urządzenie.


Problemem jest obniżenie napięcia przy zwarciu wyjścia grubszym drucikiem. Ten malutki kondensatorek nie ma zapasu energii obniża się napięcie w obwodzie, w efekcie scalak odbiorczy nie działa prawidłowo, daje niższy prąd na bazę tranzystora sterującego i układ nie działa. Zmienia się punkt pracy, zamiast pracy w nasyceniu mamy spory opór na tranzystorze i to on będzie się grzał zamiast drucika.

Co do anten to parę postów wyżej był też ładny popis. Długość anteny ćwierćfalowej normalnie się liczy:
najpierw obliczamy dł. fali:
30000 / 433= 69,28 cm
następnie liczymy jedną czwartą dł. fali.
69,28 / 4 = 17,32 cm
należy jeszcze przemnożyć przez współczynnik skrócenia:
17,32 * 0,96 =16,63 cm
I takiej długości powinna być antena.

Zamiast chińskiej zapalarki lepiej kupić sterowanie np. elmes czy gorke i akumulator 12v - niezawodność będzie nie do porównania. Sterowania zrobione są na przekaźnikach i naprawdę nie stanowi to problemu, może oprócz hałasu ale kogo to obchodzi w tym zastosowaniu.
itan
 
Posty: 25
Dołączył(a): 10 mar 2010, o 18:20

Postprzez waldi » 12 sty 2011, o 15:16

vis napisał(a):przeróbki w postaci likwidacji testowania wręcz idiotyczne!

itan napisał(a):Zamiast chińskiej zapalarki lepiej kupić sterowanie np. elmes czy gorke i akumulator 12v - niezawodność będzie nie do porównania.

Piloty i odbiorniki elmes czy gorke, faktycznie z innej bajki.
Ale co wtedy z testowaniem ?? itan, masz jakiś pomysł.
"Bóg czuwa nad głupcami, dziećmi i chemikami" Michael Sveda
Avatar użytkownika
waldi
**
 
Posty: 338
Dołączył(a): 23 lis 2008, o 12:16

Postprzez gargamel » 13 sty 2011, o 00:17

aż strach się odezwać,żeby się nie narażać,ale chcę pomóc rozwiązać problem.
Pakuliusz111111 zobacz,czy twoje żarówki świecą po podłączeniu bezpośrednio do baterii w zapalarce.masz tam w sumie 6V,a może twoje żarówki są 12V i ledwo świecą.
ewentualnie zrób żarnik z drutu np; allegro.pl/drut-oporowy-0-08-mm-40-metrow-i1409835687.html i musi działać bez przerabiania.
gargamel
 
Posty: 11
Dołączył(a): 23 wrz 2009, o 00:30
Lokalizacja: dolny śląsk

Postprzez itan » 13 sty 2011, o 05:27

Te testowanie to zwykły led z rezystorkiem. Dioda LED świeci przy kilku mA. Czyli jedną końcówkę kabla przy sterowniku podłączasz do masy drugą do przekaźnika i jednocześnie przez rezystor do diody LED a drugą nogę diody do 12V. Rezystor można obliczyć w bardzo przybliżony sposób np. R = U / I = 12V / 20mA = 0,6kOHM czyli wstawiasz rezystor 680OHM. Dioda ma też jakiś opór więc na pewno nie przekroczy się przy testowaniu tych 20mA.


Schemat części radiowej układu wygląda tak, jeśli by ktoś na przyszłość potrzebował:
http://www.go-gddq.com/html/2004-11/186952.htm
itan
 
Posty: 25
Dołączył(a): 10 mar 2010, o 18:20

Postprzez Pakuliusz111111 » 14 sty 2011, o 21:49

gargamel napisał(a):aż strach się odezwać,żeby się nie narażać,ale chcę pomóc rozwiązać problem.
Pakuliusz111111 zobacz,czy twoje żarówki świecą po podłączeniu bezpośrednio do baterii w zapalarce.masz tam w sumie 6V,a może twoje żarówki są 12V i ledwo świecą.
ewentualnie zrób żarnik z drutu np; allegro.pl/drut-oporowy-0-08-mm-40-metrow-i1409835687.html i musi działać bez przerabiania.


Dzięki za pomoc!
Ale żaróweczki powinny teoretycznie śmigać na 6V, bo są to malutkie choinkowe, żarnik jest tam praktycznie grubości włosa i jest bardzo krótki...




P.S. ITAN: dzięki za schemat! Jak kiedyś nauczę się w końcu ich używać i je czytać to może zmontuję takie cudo
8)
http://www.youtube.com/watch?v=cb6qb0PyD6Y
<b>ALWAYS REMEMBER</b>
-------------------------
ZAPRASZAM DO DZIAŁU: SKLEP :)
Avatar użytkownika
Pakuliusz111111
 
Posty: 129
Dołączył(a): 14 lut 2008, o 22:39
Lokalizacja: kraków olkusz

Postprzez vis » 15 sty 2011, o 00:44

Pakuliusz111111 napisał(a):dzięki za schemat! Jak kiedyś nauczę się w końcu ich używać i je czytać to może zmontuję takie cudo
8)


Grześ nie ma się co ekscytować... to tylko typowa aplikacja dla tego typu enkodera/dekodera. Nie jest to schemat Twojej zapalarki! Schemat raczej różny od Twojego, choćby ze względu na zastosowanie zabronionej w Polsce częstotliwości nadawania zawartej w tej że aplikacji... wszystkiego dobrego a przede wszystkim zdrówka :wink:
Avatar użytkownika
vis
***
 
Posty: 214
Dołączył(a): 7 lip 2007, o 15:10
Lokalizacja: Don't Panic! We're From Poland

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Elektronika



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość