
Re: Przepis na udany ferrofluid
bardzo dziękuje za zainteresowanie tematem,
mam przepis na FF z opracowania uniwersytetu lub pracy magisterskiej
tak jak pisałem w zasadzie "muszę go mieć" nawet był bym w stanie zdobyć się na odwagę i wyprodukować go sam - co nie jest najciekawszym pomysłem dla laika takiego jak ja
opracowanie które jest pracą magisterską dosyć dogłębnie wyczerpuje temat FF oraz jego rożnych jak się okazuje rodzai
cytuję
"I- NiFe2O4,
II- Ni0.75Zn0.25Fe2O4,
III- Ni0.5Zn0.5Fe2O4,
IV- Ni0.25Zn0.75Fe2O4,
V- ZnFe2O4 "
koniec cytatu
nie wiem który będzie najcelniejszym wyborem ale wydaje mi sie że w moim przypadku największym wrogiem są substancje oddziałujące /utleniające /reagujące, na:
stal
emalia przewodów miedzianych
powłoka magnesów neodymowych z - niklu ?
co do temperatury 150oC to dla FF chyba niewiele? wydaje mi sie że punkt Curie jest wyższy wielokrotnie dla magnetytu