zdejmowanie farb proszkowych

Other. Komnata pomocnicza. Nie wiesz gdzie zamieścić swoje pytanie? Zamieść je tutaj, najwyżej przeniesiemy.

Moderator: #Chemia

zdejmowanie farb proszkowych

Postprzez kmisza » 14 sty 2018, o 11:04

cześć,

zajmuje się lakierowaniem proszkowym, czasami przy źle polakierowanych detalach lub felgach aluminiowych muszę usunąć farbę,
rozpuszczalników do farb jest dużo, jednak na proszkowe mieszanki epoksydowe albo same farby epoksydowe z moich doświadczeń działają tylko dwa.

jedne oparte na dichlorometanie, których nie chcę używać, ponieważ są podejrzewane o właściwości karcerogenne, niszczą nerki i strasznie śmierdzą. miałem z nimi do czynienia, wiem, że można stosować dobrą wentylację, maski, rękawice i jest ok, ale wszystko jest dobrze do momentu, kiedy robię to sam albo pilnuję ludzi, którzy to robią. jeśli nie ma mnie w pracy zaczyna dziać się samowolka, a ja po prostu nie chce truć pracowników.

jest drugi (albo jeszcze jakiś o którym nie wiem?) rodzaj preparatów do usuwania farb, mam próbki, od przedstawicieli różnych firm,
firmy różne, nazwa inna, działanie, zapach i wygląd takie same i całkowicie różna cena. w granicach 25-45 zł/netto.

od jednego z przedstawicieli, którzy bardzo niechętnie dzielą się informacją co to jest (być może sami nie wiedzą?), dowiedziałem się, że jest to alkohol. nie odspaja farby w formie płatów jak dichlorometan, a rozpuszcza ją na drobne cząsteczki, wielkości około 20 mikrometrów (robię wannę z filtrami do filtrowania pracującej cieczy, stąd wiem). nie niszczy powłok galwanicznych (ani cynku ani miedzi), nie wchodzi w reakcję z aluminium, pachnie jak podłej jakości wódka (dosłownie), jeśli włożymy do niego palec, nie dzieje się nic, po dluższym trzymaniu wysusza skórę. można go destylować i strasznie paruje. w większości firm występuje w dwóch wersjach, jednej czystej do samego zdejmowania farb i drugiej z dodatkiem zapobiegającym korodowanie oczyszczonych z farby metali.

przechodząc do sedna sprawy - szukam oszczędności, preparaty z dichlorometanem kosztują od 9 zł/netto (krótko działają dobrze, do 20 zł za działające dobrze długi czas) sam techniczny dichlorometan można kupić znacznie taniej od tych słabych preparatów, dodać 3% kwasu mrówkowego i mamy mega dobry i tani środek.

przy drugich preparatach prawdopodobnie zachodzi ten sam proces. do momentu kiedy kupuję ten alkohol przez różne firmy daję im zarobić. jeśli kupiłbym go w hurtowni zapłacę połowę mniej.

tylko co kupić?
sytuacja prawdopodobnie powtarza się w
kmisza
 
Posty: 5
Dołączył(a): 14 sty 2018, o 10:32

Re: zdejmowanie farb proszkowych

Postprzez Gbeyo » 14 sty 2018, o 21:54

Zażądaj od sprzedawców kart charakterystyki na te lepsze preparaty.
Łaski nie robią, muszą udostępnić, zwłaszcza firmie (osobom prywatnym niekoniecznie).
Jeśli tak jak piszesz, podejrzewasz że zawierają jakiś alkohol, to w karcie charakterystyki musi on zostać wymieniony, bo pewnie będzie to jakiś niższy alkohol albo eter alkoholu wielohydroksylowego, a te są palne, więc na ogólną klasyfikację będą miały wpływ.
Mając taką kartę podasz skład i będziemy myśleć co dalej.
Gbeyo
 
Posty: 161
Dołączył(a): 23 lis 2009, o 22:18

Re: zdejmowanie farb proszkowych

Postprzez kmisza » 18 sty 2018, o 19:32

wczoraj poprosilem dostawce o karte, nie otrzymalem jej jeszcze, ale dostane.

zamowie jeszcze niewielka ilosc podobnej chemii w drugiej firmie i rowniez poprosze o karte ch.


przepraszam, ze dopiero sie odezwalem - brakuje mi czasu
kmisza
 
Posty: 5
Dołączył(a): 14 sty 2018, o 10:32

Re: zdejmowanie farb proszkowych

Postprzez Gandem gold » 2 lut 2018, o 18:51

Prawdopodobnie to glikol polietylenowy lub glikol trietylenowy, ale zapewne to nie wszystko musi tam być środek pow. czynny najlepiej niejonowy i wodorotlenek metalu alk.
Gandem gold
 
Posty: 11
Dołączył(a): 28 sty 2018, o 08:47


Powrót do Inne



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 2 gości