Iluzja wielkiego ognia na wodzie (lub prawie na wodzie)

PiroPiaskownica jest miejscem gdzie możesz zadawać pytania z zakresu materiałów wybuchowych (i pokrewnych), a nie ma się jeszcze dostępu do działu Materiały Wybuchowe. Wykazanie się widzą lub umiejętnościami daje dostęp do odpowiednich komnat. Osoby piszące o konstrukcji bomb i urządzeń wybuchowych będą banowane bez ostrzeżenia.

Moderator: #Moderatorzy

Iluzja wielkiego ognia na wodzie (lub prawie na wodzie)

Postprzez Labradore » 10 sie 2020, o 21:11

Dzień dobry,

Mam nadzieję, że wybrałem odpowiedni dział. Otóż piszę książkę, w której finałową akcją miała być iluzja płonącej Wisły. Jeden z bohaterów jest iluzjonistą i chciałby zrobić parapokaz nad Wisłą w Warszawie w bardzo popularnym miejscu, czyli w pobliżu Mostu Poniatowskiego.

Idea jest taka, żeby stworzyć cud (odniesienie do biblijnego płonącego krzaka, którego zobaczył Mojżesz). W nocy w lato, gdy po obu stronach Wisły siedzą ludzie, chciałbym stworzyć efekt tajemniczego ognia - najlepiej ściany ognia, która nagle pojawia się nad wodą i zaraz znika. Może już komuś przychodzą jakieś koncepcje?

Trochę już poszperałem oczywiście. W pierwszej wersji bohaterowie mieli wylać benzynę ekstrakcyjną do rzeki i ją podpalić, ale to chyba nie najlepszy, pomysł prawda? Ktoś mi wyliczył, że potrzeba byłoby 200 litrów, żeby rzeka zapłonęła, ale to chyba jakaś bzdura. No i nie byłoby chyba tego efektu ściany ognia, tylko ogień tliłby się niewiele wyżej ponad wodą, prawda?

W drugiej koncepcji pomógł mi pewien profesor UW. Chwilę z nim korespondowałem, ale potem kontakt się urwał. Niemniej zaproponował mi on płaty nitrocelulozy (NC :)) - wrzucić je do wody i podpalić. To jest fajny trop. Wiem, że NC super szybko się spala i nawet pod wodą. Jednak nie wiem, ile tej waty musiałoby być i jak wysoko ogień by zapłonął.

Obecnie myślę, że mógłbym wykorzystać taki chudy, 8 m szer. na powiedzmy 50 m dług., cypelek po środku Wisły, taka mielizna, i tam wyłożyć go grubymi warstwami NC. Jak myślicie, na jaką wysokość mogłaby zapłonąć NC i jak dużo musiałby jej być?

Jestem otwarty na wszelkie sugestie. Efekt musi być "wow", żeby na drugi dzień w media pojawiły się nagłówki typu "tajemniczy ogień nad Wisłą w noc meteorytów. świadkowie mówią o objawieniu" :) Fabuła jest grubymi nićmi szyta, więc nawet najbardziej odjechane pomysły będą mile widziane. Możemy też trochę przymrużyć oko na jakieś specjalistyczne kwestie :)

Pomożecie?
Labradore
 
Posty: 8
Dołączył(a): 10 sie 2020, o 20:46

Re: Iluzja wielkiego ognia na wodzie (lub prawie na wodzie)

Postprzez Pit » 11 sie 2020, o 10:49

Jak to czytam, to mam wątpliwości, czy rzeczywiście piszesz książkę, czy na prawdę chcesz to zrobić.
Avatar użytkownika
Pit
***
 
Posty: 467
Dołączył(a): 31 gru 2008, o 00:04
Lokalizacja: xXx

Re: Iluzja wielkiego ognia na wodzie (lub prawie na wodzie)

Postprzez Labradore » 11 sie 2020, o 11:11

Poważnie mówisz? :) Nie wiem, dlaczego miałbym to robić. Wiem z kolei dlaczego mój bohater ma to zrobić - jeśli masz wątpliwości, co do mojej wiarygodności, to przedstawię Ci jego motywy.

A i nie zależy mi na jakiejś specjalnej krok po kroku instrukcji. Chodzi tylko o to, żeby to brzmiało wiarygodnie. Coś w stylu:,"... a potem wpadliśmy na pomysł rozrzucenia płatów nitrocelulozy, zwanej czasem z angielska "guncotton" - to nic innego jak łatwopalna wata, którą iluzjoniści bardzo często wykorzystują w pokazach scenicznych. Pamiętacie tych gości, którzy przyjeżdżali do szkoły i pokazywali sztuczki z ogniem na dłoni? Na pewno używali nitrocelulozy. No więc Stach wymyślił, że my też się nią posłużmy. Starą szopę, gdzie babka kiedyś trzymała krowy, zamieniliśmy w laboratorium i przed bite dwa tygodnie moczyliśmy watę w roztworze kwasu siarkowego i azotowego. Trzymaliśmy go w pordzewiałej wannie, którą babka wyrzuciła za dom.
Labradore
 
Posty: 8
Dołączył(a): 10 sie 2020, o 20:46

Re: Iluzja wielkiego ognia na wodzie (lub prawie na wodzie)

Postprzez Pit » 11 sie 2020, o 11:24

Czysto teoretycznie, to polecam obejrzeć filmiki jak reagują metale alkaliczne (sód, potas, lit) w kontakcie z wodą.
Avatar użytkownika
Pit
***
 
Posty: 467
Dołączył(a): 31 gru 2008, o 00:04
Lokalizacja: xXx

Re: Iluzja wielkiego ognia na wodzie (lub prawie na wodzie)

Postprzez Labradore » 11 sie 2020, o 13:22

Pit napisał(a):Czysto teoretycznie, to polecam obejrzeć filmiki jak reagują metale alkaliczne (sód, potas, lit) w kontakcie z wodą.


Przejrzałem sobie, ale one raczej wywołują wybuchy z tego, co widzę, a mnie zależy na samym ogniu i to dość wysokim. Zastanawiam się, czy heksan mógłby tu jeszcze wchodzić w grę.
Labradore
 
Posty: 8
Dołączył(a): 10 sie 2020, o 20:46

Re: Iluzja wielkiego ognia na wodzie (lub prawie na wodzie)

Postprzez Labradore » 12 sie 2020, o 15:32

Myślę, że będę trzymał się NC. Znalazłem taki fajny filmik, gdzie naukowcy spalają 100kg NC i daje to fajny efekt. Coś takiego chciałbym, żeby moi bohaterowie zrobili.
https://www.youtube.com/watch?v=38w2-NCdtio

Moje pytanie brzmiałoby zatem: jak i w jakiej formie mogliby wyprodukować 1000kg NC? :)
Labradore
 
Posty: 8
Dołączył(a): 10 sie 2020, o 20:46

Re: Iluzja wielkiego ognia na wodzie (lub prawie na wodzie)

Postprzez Sulik » 12 sie 2020, o 16:30

Labradore napisał(a):Myślę, że będę trzymał się NC. Znalazłem taki fajny filmik, gdzie naukowcy spalają 100kg NC i daje to fajny efekt. Coś takiego chciałbym, żeby moi bohaterowie zrobili.
https://www.youtube.com/watch?v=38w2-NCdtio

Moje pytanie brzmiałoby zatem: jak i w jakiej formie mogliby wyprodukować 1000kg NC? :)


Naprawdę uważasz że to co jest pod dygestorium ma masę 100 kg ? (KILOGRAMÓW ?)

A co do samego wątku, po co wdawać się w szczegóły, wymyśl sobie cokolwiek w jakiejkolwiek ilości jaką uważasz za skuteczną, nie piszesz tego przecież dla chemików, ani też dla terrorystów amatorów (im mniej szczegółów tym lepiej - no że chyba lubisz rozprawy sądowe).

ps. 1000 kg czyli 1 tona to około 0,7m3 - zmieść tyle do wanny ;)

lepiej aby Twój bohater kupił to na czarnym rynku zamiast bawić się w opisywanie syntezy.
"Jak zobaczysz błysk nuklearny kucnij i zasłoń się."
youtube.com/Sulikczek - czyli moim okiem na retro komputery i konsole
Avatar użytkownika
Sulik
@MODERATOR
 
Posty: 2485
Dołączył(a): 11 cze 2006, o 21:37
Lokalizacja: Krakow

Re: Iluzja wielkiego ognia na wodzie (lub prawie na wodzie)

Postprzez Labradore » 12 sie 2020, o 19:19

Sulik napisał(a):
Naprawdę uważasz że to co jest pod dygestorium ma masę 100 kg ? (KILOGRAMÓW ?)

A co do samego wątku, po co wdawać się w szczegóły, wymyśl sobie cokolwiek w jakiejkolwiek ilości jaką uważasz za skuteczną, nie piszesz tego przecież dla chemików, ani też dla terrorystów amatorów (im mniej szczegółów tym lepiej - no że chyba lubisz rozprawy sądowe).

ps. 1000 kg czyli 1 tona to około 0,7m3 - zmieść tyle do wanny ;)

lepiej aby Twój bohater kupił to na czarnym rynku zamiast bawić się w opisywanie syntezy.


Dzięki za odpowiedź!

Masz na myśli filmik? Tak napisali pod filmikiem, a jak sprawdziłem firmę, która posiadało to konto (Wichlab) to wyglądali mi na wiarygodnych. Napisałem nawet do nich o pełny film z tego odcinka Galileo - człowiek, który mi odpisał jednak nie miał do niego dostępu.

Masz rację, nie chcę się wdawać w szczegóły i nawet nie będę opisywał syntezy, ale wolę przed napisaniem wiedzieć, że to o czym piszę jest chociaż w teorii możliwe.
Nie jestem chemikiem, ale wyobrażam sobie, że bohater, by ciągle zmieniał wymieniał zawartość tej wanny tak, jak zużytą wodę - a może po prostu kwas, by się kończył?

Kupić na czarnym rynku kwasy, czy całą nitrocelulozę?
Labradore
 
Posty: 8
Dołączył(a): 10 sie 2020, o 20:46

Re: Iluzja wielkiego ognia na wodzie (lub prawie na wodzie)

Postprzez prezes- the inventor » 12 sie 2020, o 20:57

@Labradore Sam najlepiej znasz styl swojego bohatera i ogólnie styl swojej książki. Raczej bym nie przekombinowywał z realizmem. Jeśli bohater sam nie wytwarza wszystkiego od zera, to trochę dziwne jak nagle zaczyna się w to bawić bez istotnego powodu. Jak już Sulik powiedział raczej nie piszesz preparatyki dla chemików. W takich książkach bardziej liczą się emocje i atmosfera aniżeli szorstkie fakty jak się coś wytwarza i jaki dokładnie daje to efekt w rzeczywistości. W Hollywoodzkich filmach to oderwanie pirotechniki od rzeczywistości stało się wręcz pewną tożsamością. I co? I tak wszyscy się cieszą. Wręcz zrobiłoby się dziwnie gdyby postawili zbytnio na realizm.
Avatar użytkownika
prezes- the inventor
**
 
Posty: 454
Dołączył(a): 26 mar 2007, o 19:13
Lokalizacja: [*]

Re: Iluzja wielkiego ognia na wodzie (lub prawie na wodzie)

Postprzez Labradore » 12 sie 2020, o 23:12

Tak, zgadzam się z tym absolutnie. Po prostu staram się sobie to wyobrazić :) W ogóle bohater, który to wszystko przeprowadza wcale nie jest głównym bohaterem i jest nieco tajemniczy. Atmosfera opowieści jest powiedzmy w charakterze "grubymi nićmi szyte"

Więc może zapytam tak, jeśli mój główny bohater dołączy do szalonej kompanii iluzjonisty, który załaduje na barkę kilkaset kilogramów nitrocelulozy w formie belek, czy też rozwijanych jak trawnik rolek; w końcu cała ta kompania wyłoży tymi rolkami mieliznę pośrodku rzeki, podpali je, doprowadzając do wybuchu dwudziestometrowej ściany ognia - to czy w teorii będzie to możliwe?

(Prawdopodobnie nie napiszę nawet, że to NC, tylko po prostu wata)
Labradore
 
Posty: 8
Dołączył(a): 10 sie 2020, o 20:46

Re: Iluzja wielkiego ognia na wodzie (lub prawie na wodzie)

Postprzez Sulik » 13 sie 2020, o 12:07

Labradore napisał(a):Masz na myśli filmik? Tak napisali pod filmikiem, a jak sprawdziłem firmę, która posiadało to konto (Wichlab) to wyglądali mi na wiarygodnych. Napisałem nawet do nich o pełny film z tego odcinka Galileo - człowiek, który mi odpisał jednak nie miał do niego dostępu.

https://www.youtube.com/watch?v=38w2-NCdtio - gdzie ty na tym filmie (który za linkowałeś) masz 100 kg nitrocelulozy ?
w 1:43 masz 3 plastikowe opakowania z NC, które wszystkie trzyma koleś w 1 ręce, czyli w każdym musiałoby być po 33kg NC ;P widać w tym labo jeszcze nad sterydami pracują :P

Kupić na czarnym rynku kwasy, czy całą nitrocelulozę?
gotowy produkt

to czy w teorii będzie to możliwe
w ksiażkach i filmach wszystko jest możliwe

Prawdopodobnie nie napiszę nawet, że to NC, tylko po prostu wata
wpisz po prostu bawełna strzelnicza z nieznanego źródła które zna tajemniczy koleś

A co do wyobraźni, jest sporo książek i filmów nt. efektów iluzjonistycznych też tych bardziej naukowych gdzie znajdziesz wyjaśnienia wielu sztuczek których iluzjoniści używają, więc może warto najpierw przejrzeć te publikacje, zamiast wyłamywać otwarte drzwi.
.
Imho pomysł z bawełną strzelniczą jest OK, nie jest OK próby opisywania, że ktoś to syntetyzując gdzieś w szopie/wannie w ilościach tonowych. Popatrz sobie na filmik który sam za linkowałeś, tam jest kilka może kilkadziesiąt gram NC, widziałeś efekt ? No to pomnóż go przez 100 i wychodzi że potrzeba Ci max kilka kilogramów. Już pomijam fakt, że jak byś władował na rzekę kilka ton, lub kilkaset kilo, to każdy będzie to widział, a przecież efekt ma być ukryty, nie mówiąc już, że skończyłoby się to w realnym świecie prawdopodobnie spaleniem kilku osób, barek itp.
"Jak zobaczysz błysk nuklearny kucnij i zasłoń się."
youtube.com/Sulikczek - czyli moim okiem na retro komputery i konsole
Avatar użytkownika
Sulik
@MODERATOR
 
Posty: 2485
Dołączył(a): 11 cze 2006, o 21:37
Lokalizacja: Krakow

Re: Iluzja wielkiego ognia na wodzie (lub prawie na wodzie)

Postprzez Labradore » 13 sie 2020, o 16:22

Sulik napisał(a):https://www.youtube.com/watch?v=38w2-NCdtio - gdzie ty na tym filmie (który za linkowałeś) masz 100 kg nitrocelulozy ?
w 1:43 masz 3 plastikowe opakowania z NC, które wszystkie trzyma koleś w 1 ręce, czyli w każdym musiałoby być po 33kg NC ;P widać w tym labo jeszcze nad sterydami pracują :P


Sulik napisał(a):wpisz po prostu bawełna strzelnicza z nieznanego źródła które zna tajemniczy koleś

Tak, to dobry pomysł, chyba właśnie tak zrobię.

Sulik napisał(a):A co do wyobraźni, jest sporo książek i filmów nt. efektów iluzjonistycznych też tych bardziej naukowych gdzie znajdziesz wyjaśnienia wielu sztuczek których iluzjoniści używają, więc może warto najpierw przejrzeć te publikacje, zamiast wyłamywać otwarte drzwi.
.
Imho pomysł z bawełną strzelniczą jest OK, nie jest OK próby opisywania, że ktoś to syntetyzując gdzieś w szopie/wannie w ilościach tonowych. Popatrz sobie na filmik który sam za linkowałeś, tam jest kilka może kilkadziesiąt gram NC, widziałeś efekt ? No to pomnóż go przez 100 i wychodzi że potrzeba Ci max kilka kilogramów. Już pomijam fakt, że jak byś władował na rzekę kilka ton, lub kilkaset kilo, to każdy będzie to widział, a przecież efekt ma być ukryty, nie mówiąc już, że skończyłoby się to w realnym świecie prawdopodobnie spaleniem kilku osób, barek itp.


Może rzeczywiście jeszcze zerknę, ale im dłużej o tym rozmawiam, piszę i riserczuję, tym bardziej jestem przekonany, że zostawię to w takim tonie: "Tajemniczy koleś, iluzjonista, skombinował kilkanaście rolek bawełny strzelniczej i wyłożył nią mieliznę po środku rzeki. Gdy ją podpalił, ściana ognia sięgnęła czubka latarni na moście Poniatowskim" - tak w skrócie. Czy to brzmi "legit"? :)

Ktoś mi jeszcze zaproponował, że można byłoby napisać o podupadłym zakładzie produkcji nitrocelulozy, w którym na lewo produkuje się takie rzeczy - inspiracją są stare zakłady Pronitu w Pionkach.
Labradore
 
Posty: 8
Dołączył(a): 10 sie 2020, o 20:46

Re: Iluzja wielkiego ognia na wodzie (lub prawie na wodzie)

Postprzez MieszkoM » 17 sie 2020, o 04:00

Nitroceluloza spala się tak widowiskowo, tylko jeśli jest położona ,,luzem" jak będzie ciasno upakowana, zwinięta, albo tym bardziej w czymś zamknięta, to wybucha, stąd jej nazwa potoczna; bawełna strzelnicza.
Moim skromnym zdaniem, to jeśli chcesz zrobić (opisać) dużo ognia na wodzie, to po prostu wylej na nią benzynę, czy kerozynę, poczekaj kilka chwil aż odparuje (szczególnie, jeśli akcja toczy się latem) i podpal.
"Aut inveniam viam aut faciam”
MieszkoM
 
Posty: 32
Dołączył(a): 11 lip 2019, o 19:52


Powrót do PiroPiaskownica



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość