Ołów na dachu

Other. Komnata pomocnicza. Nie wiesz gdzie zamieścić swoje pytanie? Zamieść je tutaj, najwyżej przeniesiemy.

Moderator: #Chemia

Ołów na dachu

Postprzez grgr » 23 sie 2018, o 16:18

Witam,
Nie wiem do kogo skierować pytanie. Ani w sanepidzie, ani w inspektoracie budowlanym nie potrafią mi pomóc. Chodzi o to, że na dachu w budynku w którym mieszkam w kilku miejscach mam ołów w postaci uszczelniających kołnierzy ołowianych (zdjęcie jednego z fragmentów w załączniku). Chiałem się dowiedzieć kilku rzeczy:
1. Czy takie kołnierze emitują toksyczne drobiny ołowiu (lub jego związków) do powietrza lub poniżej na taras/ogórd. Ten kołnierz leży już ponad 20 lat.
2. Czy takie kołnierze powinienem zwinąć jak najszybciej i oddać do skupu złomu, czy wręcz przeciwnie - nie ruszać, zamalować itp.
3. Czym może być biały nalot, który tworzy się na powierzchniach nasłonecznionych - od południa. Widać go na zdjęciu, zwłaszcza w "dolinach". Poniżej na dachówkach widać też białawy zaciek.
Przepraszam, że pytanie jest bardziej natury medyczno-budowlanej. Naprawdę nie wiem kogo pytać o poradę. Urzędy nie wiedzą. W skupie złomu pani mówiła, że ołów nie jest toksyczny, a pani w sanepidzie, że Rzymianie mieli talerze z ołowiu (tylko że jak skończyli...).
Załączniki
pb copy.jpg
grgr
 
Posty: 2
Dołączył(a): 23 sie 2018, o 15:43

Re: Ołów na dachu

Postprzez chem321 » 23 sie 2018, o 17:04

Kołnierze nie emitują raczej drobin ołowiu problem pojawia się przy tym że powstaje biały nalot - może to być węglan/hydroksywęglan ołowiu
(odsyłam do wikipedii). Podczas deszczu przedostając się do gleby ją zanieczyści.
Jeżeli mieszkasz na terenach uprzemysłowionych lub z zanieczyszczonym powietrzem to radzę pokryć ołów farbą, a wtedy możesz się czuć bezpiecznie
Osobiście na twoim miejscu zrobiłbym badania gleby na zawartość met. ciężkich.
chem321
 
Posty: 73
Dołączył(a): 29 gru 2016, o 18:29

Re: Ołów na dachu

Postprzez grgr » 23 sie 2018, o 18:06

Dzięki za odpowiedź. W zasadzie jest podjęta decyzja, że te kołnierze usuwamy. Głównie ze względu na małe dzieci, które bawią się w ogrodzie i na tarasie przy ścianie budynku a kołnierze mają przy oknach sypialni.

Jeżeli chodzi o nalot - tak myślałem, że to może być węglan ołowiu (bo biały). Domyślam się, że przy zrywaniu (są przybite gwoździami) i rolowaniu kołnierzy nalot znajdzie się w powietrzu w postaci pyłu. Domyślam się, że pył osiądzie po kilku godzinach w okolicy kilku, kilkunastu metrów. Mam nadzieję, że ewentualny deszcz zmyje przynajmniej cześć.

Glebę zamierzam zbadać.

Mieszkam w Szczecinie, gdzie powietrze nie jest szczególnie zanieczyszczone przemysłowo.
grgr
 
Posty: 2
Dołączył(a): 23 sie 2018, o 15:43

Re: Ołów na dachu

Postprzez chemik23 » 23 sie 2018, o 23:48

Takie kołnierze stosuje się dzisiaj tez tylko pokryte elastycznym polimerem żeby ołów nie reagował.
Chemik 23
Avatar użytkownika
chemik23
@MODERATOR
 
Posty: 434
Dołączył(a): 6 sie 2012, o 18:38
Lokalizacja: POLSKA

Re: Ołów na dachu

Postprzez Adamekaro » 4 sty 2019, o 14:10

Jakże zacofana pod ty względem jest cała Uk i Irlandia , od setek lat do dziś tego typu rozwiązania są w każdy budynku:(( A szkoda bo dziś jest kilka dość dobrych technologii .
Jak ktoś na trochę ołowiu na dachu to do czasu remontu nie wymieniać . A czy Zn , Al rozdrobnione i z lakierem to byłby dobry sposób- przereaguje?
Adamekaro
 
Posty: 12
Dołączył(a): 2 sty 2017, o 20:39


Powrót do Inne



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron