Moja wpadka

Chats. Luźne forum na każdy temat....

Moderator: #Moderatorzy

Re: Moja wpadka

Postprzez Xyzabcvmc » 31 sie 2018, o 22:15

Stałem zbyt blisko puszki z pianką która była w ognisku....
Miałem 13 lat
Im dłuższy lont,tym dłuższe paluszki
Xyzabcvmc
 
Posty: 126
Dołączył(a): 28 lip 2018, o 21:22

Re: Moja wpadka

Postprzez Front » 7 mar 2019, o 22:48

Z moich wpadek to hmm cóż, smutni(w rzeczywistości byli bardzo sympatyczni) panowie "odbierający" mnie ze ze szkoły xD, pomyśleć, że to już 10 lat temu.
Avatar użytkownika
Front
***
 
Posty: 1037
Dołączył(a): 4 cze 2006, o 20:19
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moja wpadka

Postprzez Generators » 8 mar 2019, o 08:25

Przypadki z prądem, miałem ok. 15 lat.

W piwnicy stał hydrofor który miał wyciek tworzący kałużę wody, a w tej kałuży leżało gniazdko od przedłużacza. Przechodząc obok spojrzałem się i pomyślałem wyjmę ją bo jeszcze kogoś kopnie. Efekt był taki że musiałem ją puścić w locie.

Inny przypadek:
Chciałem skrócić kabel od lampki do akwarium gdyż nie pasowało mi jakoś że zwisał za bardzo pomiędzy gniazdkiem i lampką.
No to wziąłem nożyczki i go ciach, oczywiście lampka "musiała" być podłączona. Efekt był taki że wyżarło metal w nożyczkach. Moje szczęście że moc zapętliła się przez nożyczki a nie przeze mnie (przez podłogę)
Generators
 
Posty: 31
Dołączył(a): 5 mar 2018, o 07:22

Re: Moja wpadka

Postprzez Front » 3 lut 2020, o 16:50

Przyznać się który to taki cfaniak.
https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news- ... Id,4305770
Avatar użytkownika
Front
***
 
Posty: 1037
Dołączył(a): 4 cze 2006, o 20:19
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moja wpadka

Postprzez Xyzabcvmc » 3 lut 2020, o 16:56

Eh i co tu się dziwić że utudniają dostęp do prekursorów mw :(
Przeciętny obywatel gdy słyszy słowo pirotechnik to pierwsze skojarzenie to terrorysta
Im dłuższy lont,tym dłuższe paluszki
Xyzabcvmc
 
Posty: 126
Dołączył(a): 28 lip 2018, o 21:22

Re: Moja wpadka

Postprzez AKmatiAK » 4 lut 2020, o 00:12

w Polsce i tak nie jest najgorzej, mamy względnie prosty dostęp
Avatar użytkownika
AKmatiAK
 
Posty: 58
Dołączył(a): 12 lis 2017, o 18:51

Re: Moja wpadka

Postprzez Xyzabcvmc » 4 lut 2020, o 00:28

No niby tak na anglojęzycznym forum widziałem wątek gdzie, że Polska piro raj. Gościu chciał kupić male ilości azotanu amonu ale powiedzieli mu że sprzedają tylko większe ilości i to go bardzo cieszyło
Im dłuższy lont,tym dłuższe paluszki
Xyzabcvmc
 
Posty: 126
Dołączył(a): 28 lip 2018, o 21:22

Re: Moja wpadka

Postprzez Piotr1209 » 28 cze 2020, o 18:36

Może ciężko nazwać to wpadką ale taka sytuacja:
Kiedy miałem 7 lat wujek z dziadziem uczyli mnie strzelać karbidem. Jednak pewnego dnia coś poszło nie tak i ogień zamiast wystrzelić zamknięcie pojemnika strzelił mi w rękę. Skóra na prawie całej dłoni spalona
Piotr1209
 
Posty: 11
Dołączył(a): 23 cze 2020, o 16:11

Re: Moja wpadka

Postprzez AKmatiAK » 30 cze 2020, o 20:00

ja trzy razy chciałem zrobić płomień a wychodziła mi mieszanka paliwowo-powietrzna xD
raz chciałem zrobić palnik acetylenowy. no to dałem karbidu do butelki w której zrobiłem dziurę i słomkę włożyłem. zalałem wodą, zakręciłem i podpaliłem. no i je*** xD
drugi raz to samo, tylko że mocniej i mnie ogłuszyło aż xD i do tego psa sąsiadki wystraszyło xDDD
trzeci raz chciałem zrobić strumień ognia taki jak w silnikach rakietowych, no to dałem perhydrol i denaturat do butelki aluminiowej, wsypałem trochę kmno4 i to podpaliłem. paliło się tak dziwnie i lekko hukło. po chwili je*** mocniej, przewróciło się, wylało i butelkę wydęło xD

trzy razy popełniłem ten sam błąd xD
Avatar użytkownika
AKmatiAK
 
Posty: 58
Dołączył(a): 12 lis 2017, o 18:51

Re: Moja wpadka

Postprzez Piotr1209 » 18 lip 2020, o 16:18

AKmatiAK napisał(a):ja trzy razy chciałem zrobić płomień a wychodziła mi mieszanka paliwowo-powietrzna xD
raz chciałem zrobić palnik acetylenowy. no to dałem karbidu do butelki w której zrobiłem dziurę i słomkę włożyłem. zalałem wodą, zakręciłem i podpaliłem. no i je*** xD
drugi raz to samo, tylko że mocniej i mnie ogłuszyło aż xD i do tego psa sąsiadki wystraszyło xDDD
trzeci raz chciałem zrobić strumień ognia taki jak w silnikach rakietowych, no to dałem perhydrol i denaturat do butelki aluminiowej, wsypałem trochę kmno4 i to podpaliłem. paliło się tak dziwnie i lekko hukło. po chwili je*** mocniej, przewróciło się, wylało i butelkę wydęło xD

trzy razy popełniłem ten sam błąd xD


Co poszło nie tak? Karbid ogólnie nie jest dobry w tych zabawach
Piotr1209
 
Posty: 11
Dołączył(a): 23 cze 2020, o 16:11

Re: Moja wpadka

Postprzez AKmatiAK » 20 lip 2020, o 09:53

no robiła się mieszanina wybuchowa z powietrzem a z perhydrolem to z tlenem
Avatar użytkownika
AKmatiAK
 
Posty: 58
Dołączył(a): 12 lis 2017, o 18:51

Poprzednia strona

Powrót do Pogawędki



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości