Autor |
Wiadomość |
Anonymous
|
świecący proszek
Mam kilka pytań co do pierwszego proszku.
1 Na stronie jest napisane żeby otrzymac wedglan sodu Na2CO3 można go prażyc w domu na patelni. Ile czasu mam to prażyc i jak mam poznac że już jest to już wyprażone?
2 Siarka kupiona w ogrodniczym bedzie sie nadawała do tego proszku?
3 Jak mam prażyc tą mieszanine? Tez można ją prazyc na patelni?
Na pierwsze pytanie znalazłem na forum że można poznac jak bedą większe krudki czy to prawda?
Jak ktos robił farbe z tego proszku niech napisze jaki jest efekt i jaki kolor ma farba.
|
5 maja 2005, o 17:18 |
|
|
CTX
******
Dołączył(a): 20 sie 2004, o 09:48 Posty: 1084 Lokalizacja: /dev/nul
|
Witam,
"moc" Siwecenia zależy od dłogości prażenia, i CZYSTOŚCI ODCZYNNIKÓW, Wiec siarka z ogrodnika nie najlepsza jest
|
5 maja 2005, o 17:22 |
|
|
Anonymous
|
no to bede musial kupic czystą siarke tylko musze znajśc jakiś sklep chemiczny w moim miescie może ktoś wie gdzie w radomiu jest jakis chemiczny sklep?
|
5 maja 2005, o 17:56 |
|
|
ethernity
@MODERATOR
Dołączył(a): 2 kwi 2005, o 17:37 Posty: 202 Lokalizacja: Radom
|
na zubrzyckiego ale oni sprzedają raczej tylko firmom. najlepiej kupuj w www.chemik.aip.pl- mają w miare przystepne ceny i nie zadają dużo pytan
_________________
|
5 maja 2005, o 20:13 |
|
|
Anonymous
|
BZDURA ctx-mówisz to z własnego doświadzczenie? a może po prostu to sobie wymyśliłeś...
po ostatnim weekendzie mam na "koncie" wszystkie 3 proszki które są na www, robione z czda, oraz tech - żadnej róznicy... niezapominaj że to zanieczyszczenia właśnei aktywują zazwyczaj te proszki...
|
5 maja 2005, o 20:51 |
|
|
Anonymous
|
łodygin napisz jak prażyłeś te proszki bo ja jestem początkujący i nie wiem zabardzo jak mam to robić i przez jaki czas
|
6 maja 2005, o 15:22 |
|
|
Anonymous
|
napiszcie czy mozna jakoś to inaczej prażyć niż w tym tyglu porcelanowym i jaka temperatura jest do tego potrzebana
|
8 maja 2005, o 11:11 |
|
|
Anonymous
|
no właśnie napiszcie
|
29 maja 2005, o 11:45 |
|
|
Anonymous
|
Zamierzam zrobić pierwszy proszek. I mam pytanie, czy z niego podczas prażenia wydobywają się jakieś gazy? I czy mocno śmierdzi?
|
12 paź 2005, o 20:41 |
|
|
kliksiu
****
Dołączył(a): 9 kwi 2005, o 13:33 Posty: 434 Lokalizacja: z bacówki z winem :D
|
jesli masz tam siarke to niepolecam ci zrobic tego w kuchni bo mama cie przeswieci ... logiczne ze w podwyzszonej teperaturze czesc siarki polaczy sie z tlenem ...
_________________
żaden dzień niejest dość wesoły aby niemożna się było uradować chemicznie
*** http://prace.sciaga.pl/28690.html ***
na 666 postach koncze pisanie siana )
|
12 paź 2005, o 20:50 |
|
|
Anonymous
|
Aha czyli będzie ostro śmierdzieć? Ten gaz jest palny? Mocno trójący?
|
12 paź 2005, o 20:54 |
|
|
kliksiu
****
Dołączył(a): 9 kwi 2005, o 13:33 Posty: 434 Lokalizacja: z bacówki z winem :D
|
SO2 ... niepalny duszący nieladnie pachnie ... pro zdrowotne to to niejest ... na kuchence nieradze tego robic i w zamknietym pomieszczeniu ... lepiej gdzies na dworze albo pod wyciągiem ...
_________________
żaden dzień niejest dość wesoły aby niemożna się było uradować chemicznie
*** http://prace.sciaga.pl/28690.html ***
na 666 postach koncze pisanie siana )
|
12 paź 2005, o 20:56 |
|
|
Anonymous
|
Niedobrze Na dworzu to nie ma jak i gdzie. Chyba najleprzym wyjściem będzie w piecu. Jak zacznie się robić zimno to i się palić będzie. A cały smród kominem wyjdzie. Jeszcze mam pytanie czy czas prażenia zmiejszy się gdy będę intensywnie prażyć?
|
12 paź 2005, o 21:00 |
|
|
kliksiu
****
Dołączył(a): 9 kwi 2005, o 13:33 Posty: 434 Lokalizacja: z bacówki z winem :D
|
tego to niewiem ale wiem ze w ten sposob wieksza ilosc siarki ci wyparuje ... prazyc powinienes w okreslonej tęperaturze bo jest to tęperatura Optymalna - najlepsza
_________________
żaden dzień niejest dość wesoły aby niemożna się było uradować chemicznie
*** http://prace.sciaga.pl/28690.html ***
na 666 postach koncze pisanie siana )
|
12 paź 2005, o 21:05 |
|
|
Anonymous
|
Nie no będę musiał stać przy tym piecu 3 godziny. Robiłeś już ten proszek? Jeżeli ktoś już zrobił to niech napisze jakie miał trudności przy robieniu tego proszku.
|
12 paź 2005, o 21:10 |
|
|
Anonymous
|
Zrobiłem ten proszek zgodnie z przepisem w dobrych proporcjach, odmierzałem składniki wagą. Gdy wstawiłem do pieca po ok. pół min. siarka się zapaliła. Nie wiem czy to tak miało być. Ale proszek nie świecił. Podejrzewam, że błędem była za duża temperatura prażenia. Co zrobiłem nie tak??
Proszę o radę.
|
25 lis 2005, o 23:38 |
|
|
Acid-drinker
***
Dołączył(a): 27 gru 2004, o 22:40 Posty: 138 Lokalizacja: nie pamiętam
|
Witam
Wydaje mi się że gdybyś czymś przykrył tygielek podczas prażenia to by się siarka nie zapaliła Poza tym jeśli prażysz w piecu to masz po prostu duży ,,wszechogarniający" płomień ze wszystkich stron który zapala siarkę a tu chodzi o to że podczas prażenia palnikiem całość podgrzewana jest od dołu i płomień nie ma kontaktu z mieszaniną. Tak więc spróbuj czymś nakryć tygielek.
pozdro
A-d
_________________ Wszystko co napisałem na tym forum jest całkowicie zmyślone a ja nie posiadam żadnej wiedzy pirotechnicznej a tym bardziej praktyki....
|
26 lis 2005, o 15:52 |
|
|
Anonymous
|
Ja nie prażyłem w tyglu tylko w takim metalowym kubku. Jest on wystarczająco wysoki by nie dosięgały do niego płomnienie. Zresztą jest tam ich mało gdy cała podpałka sie wypali. Kładę kubek gdy zostaje sam żar. Moim zdaniem była za duża temp. i doszło do samozapłonu. W opisie było napisane by prażyć w dużej temperaturze. Ale nie było napisane w jakiej...
|
26 lis 2005, o 16:59 |
|
|
daniel90
***
Dołączył(a): 8 kwi 2005, o 19:18 Posty: 251
|
siarka też fajnie łączy się z wodorem, który się w pewnej ilości w atmosferze znajduje - miłe zapachy rullezzzz
_________________
Idioci ciągle od nas odchodzą...
|
26 lis 2005, o 22:06 |
|
|
Anonymous
|
Najgorzej to cuchnie SO2 błeee.
Zrobiłem jeszcze raz ten proszek. Tym razem nie zapaliło się i było OK. Podczas prażenia wydobywał się słaby dymek. Ale jak wyjołem go i naświetliłem to w ogóle nie świecił. Coś lipny ten przepis.
|
26 lis 2005, o 23:23 |
|
|
Anonymous
|
Czesc. Nie wiem mi tesz nie wyszło wszystko było ok paliło sie nad palnikiem robiłem to w szkole nawet hemiczka mi pomagała i g***no z tego wyszło nie swieci sie
|
31 sty 2006, o 13:24 |
|
|
Anonymous
|
To nie ma się palić tylko prażyć
|
31 sty 2006, o 17:29 |
|
|
Anonymous
|
Sory za błąd prażyło sie a palił sie palnik pod spodem.
|
31 sty 2006, o 17:35 |
|
|
Anonymous
|
po prawie trzech godz. prażenia mój lekko pświatował po mocnym naświetleniu tak że myśle że proszek 1 trzebaby prażyć tak ze 4 albo i troche dlużej wtedy powinien być ok
|
7 lut 2006, o 19:33 |
|
|
Ciaputek
Dołączył(a): 25 paź 2005, o 17:01 Posty: 64 Lokalizacja: Warszawa
|
No ale i tak nikt nie powiedziasł w jakiej temperaturze ma isę to prażyć. A wypadałoby coś na ten temat napisać.
|
26 lut 2006, o 15:01 |
|
|